<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Przyjaznepanstwo.pl &#187; Ustawy i projekty</title>
	<atom:link href="http://przyjaznepanstwo.pl/category/ustawy-i-projekty/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://przyjaznepanstwo.pl</link>
	<description>To nie strona komisji Przyjazne Panstwo.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Aug 2010 18:29:17 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Po co ten abonament</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/po-co-ten-abonament/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/po-co-ten-abonament/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 17 Jun 2010 20:56:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ustawy i projekty]]></category>
		<category><![CDATA[abonament]]></category>
		<category><![CDATA[budżet]]></category>
		<category><![CDATA[KRRiT]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=262</guid>
		<description><![CDATA[Od jakiegoś czasu trwa intensywna kampania na rzecz płacenia abonamentu za radio i telewizję. Wmawia się nam, że powodem jest kiepska kondycja publicznej telewizji. Nie brakuje przy tym dumnych haseł, że dzięki płaconemu przez nas abonamentowi nie mamy podczas filmów reklam. Do mnie jednak takie argumenty nie przemawiają, bo telewizja to nośne medium i dobrze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><strong>Od jakiegoś czasu trwa intensywna kampania na rzecz płacenia abonamentu za radio i telewizję. Wmawia się nam, że powodem jest kiepska kondycja publicznej telewizji. Nie brakuje przy tym dumnych haseł, że dzięki płaconemu przez nas abonamentowi nie mamy podczas filmów reklam. Do mnie jednak takie argumenty nie przemawiają, bo telewizja to nośne medium i dobrze zarządzane nie potrzebuje naszego „abonamentu”.</strong></p>
<p><span id="more-262"></span></p>
<p>Przy polskiej telewizji publicznej można postawić znak równości ze stwierdzeniem telewizja polityczna. Kto jest u władzy, ten rządzi telewizją. Nie jest dla nikogo żadną tajemnicą, że szefowie TVP i KRRiT panują z nadania politycznego. Nikt bez tak zwanych pleców nie jest w stanie zająć intratnego stanowiska z tej potężnej firmie. I tutaj tkwi cała tajemnica abonamentu. Bo skoro telewizja publiczna jest zarządzana przez ludzi z polityki, a nie fachowców od marketingu, to i trudno liczyć, by była ona zarządzana poprawnie. Na całym świecie telewizja zarabia na reklamach, to z kolei sprawia, że nie trzeba do tego medium „dokładać” z publicznych pieniędzy. A nas się katuje abonamentami, w imię czego? Idiotycznych seriali, filmów tak nudnych, że aż niemożliwych do obejrzenia? Kiedy już się pojawia jakiś sensowny materiał, który warto nie tylko samemu obejrzeć, ale i zarazić nim nasze dzieci, to jest on emitowany najczęściej o 3:00 w nocy, bo wcześniej prawo bycia na antenie zarezerwowali sobie politycy i wciskali nam godzinami kit na uszy. Tak samo abonament musimy płacić za promowanie dwóch kandydatów w walce o stołek prezydenta – za czas antenowy Komorowskiego i Kaczyńskiego, a gdzie pozostali kandydaci?</p>
<p>Abonament to kolejny podatek, jakie nasze Państwo z Platformą Obywatelską na czele na nas nakłada. Nazwa chwytliwa &#8211; „abonament”, ale nie ma co ukrywać. Te pieniądze mają za zadanie łatać dziurę budżetową, jaka jest sprawką nieudolnych polityków. Nierzadko polityków mających wiele złych spraw na sumieniu.</p>
<p><em>Edi</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/po-co-ten-abonament/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Biedni zapłacą najwięcej</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/biedni-zaplaca-najwiecej/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/biedni-zaplaca-najwiecej/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 May 2010 20:34:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ustawy i projekty]]></category>
		<category><![CDATA[podatek]]></category>
		<category><![CDATA[praca]]></category>
		<category><![CDATA[sejm]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=254</guid>
		<description><![CDATA[Żyjemy w kraju absurdu – wiemy o tym wszyscy. Nasi politycy są absurdalni, niekiedy ich decyzje są nie tyle kontrowersyjne, co po prostu niezgodne z logika rozumnego człowieka. Zanosi się na to, że niebawem w życie wejdzie kolejny przepis, który będzie niszczył domowe budżety najuboższym. Chodzi o słynny podatek ekologiczny, który będą płacili posiadacze samochodów.

Nowe [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><strong>Żyjemy w kraju absurdu – wiemy o tym wszyscy. Nasi politycy są absurdalni, niekiedy ich decyzje są nie tyle kontrowersyjne, co po prostu niezgodne z logika rozumnego człowieka. Zanosi się na to, że niebawem w życie wejdzie kolejny przepis, który będzie niszczył domowe budżety najuboższym. Chodzi o słynny podatek ekologiczny, który będą płacili posiadacze samochodów.</strong></p>
<p><span id="more-254"></span></p>
<p>Nowe wizja ekologicznej Polski – wedle naszego rządu – mówi, iż posiadacze samochodów będą płacili podatek ekologiczny. Oczywiście najbardziej wiekowe samochody, czyli stare rocznikowo będą kosztowały swoich właścicieli najwięcej. Im starszy samochód, tym opłata wyższa. Szacuje się, że za samochody w wieku powyżej 15 lat będą kosztowały około 250 złotych rocznie. Posiadacze nowych samochodów zapłacą dużo mniej. Wniosek? Naturalnie nowy przepis najbardziej uderzy w ludzi ubogich, czyli tych, których nie stać na zakup nowego pojazdu, a którzy z samochodu korzystać muszą – chociażby po to, by dojeżdżać do pracy.</p>
<p>Byłbym w stanie zaakceptować taki przepis, gdy nasze społeczeństwo zarabiało więcej. Gdybym ja zarabiał więcej i stać mnie było na kupno samochodu w salonie. Ale niestety nie stać mnie na to, jeżdżę Seatem Ibizą z 1994 roku. Dlaczego nie nowszym autem? Bo trudno w tym kraju o pracę z uczciwa pensją, nawet wydatek rzędu 20 tys. złotych to dla mnie poważne wyzwanie. Zadaję sobie w tym miejscu, że owy podatek nie zmieni mojego życia i nie zmusi mnie do inwestycji w nowe auto? Zapłacę te idiotyczne 250 zł., które zostaną wydane na łatanie dziury budżetowej – bo przecież nie na remont dróg corocznie uszkadzających znacznie mój samochód. Płacić będą inni, bo na zakup nowych samochodów także nie bezie ich stać. Tylko&#8230;</p>
<p>gdzie tu sprawiedliwość</p>
<p>znacznie bardziej zanieczyszczają nasze środowisko zakłady państwowe, jak np. Zakłady Chemiczne Police, elektrownie węglowe, ciepłownie. Rząd naturalnie niechętnie inwestuje w modernizację tych zakładów, sam jednak na siebie podatku za zanieczyszczanie środowiska nie nakłada. Zapłacimy my&#8230; dla mnie jest to równoznaczne z kradzieżą. Bo niestety nie jesteśmy w stanie zatrzymać tego mechanizmu i nasi politycy przegłosują w Sejmie wszystko, co zechcą. Tak więc to my, najbiedniejsi będziemy płacili do kasy lordów, my będziemy płacili długi, jakie są sprawką nieudolnym polityków.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/biedni-zaplaca-najwiecej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Po co kolejna Rada?</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/po-co-kolejna-rada/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/po-co-kolejna-rada/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 16 May 2010 17:58:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ustawy i projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Wybory]]></category>
		<category><![CDATA[Bronisław Komorowski]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[katastrofa]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>
		<category><![CDATA[Smoleńsk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=234</guid>
		<description><![CDATA[Okres przedwyborczy zawsze jest gorący. To, co dzieje się teraz, po śmierci Lecha Kaczyńskiego trochę zaskakuje, tym bardziej, że jeden z kandydatów na fotel prezydenta przejął stery dowodzenia naszym krajem. Tyle że Bronisław Komorowski zupełnie sobie nie daje rady, przy tym traci grunt pod nogami obawiając się porażki z rosnącym w siłę Jarosławem Kaczyńskim.

Wiele można [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><strong>Okres przedwyborczy zawsze jest gorący. To, co dzieje się teraz, po śmierci Lecha Kaczyńskiego trochę zaskakuje, tym bardziej, że jeden z kandydatów na fotel prezydenta przejął stery dowodzenia naszym krajem. Tyle że Bronisław Komorowski zupełnie sobie nie daje rady, przy tym traci grunt pod nogami obawiając się porażki z rosnącym w siłę Jarosławem Kaczyńskim.</strong></p>
<p><span id="more-234"></span></p>
<p>Wiele można dyskutować i zapewne wiele osób czytających tego bloga nie zgodzi się z moją opinią. Nie mniej trzeba pamiętać, że jeszcze kilka tygodni temu sam Komorowski i jego świta mówili, że lider PiS-u będzie prowadził kampanię „trumien”. Że będzie budował poparcie dla siebie na fundamentach tragedii. Sam Jarosław Kaczyński (cokolwiek by o nim nie myśleć i mówić), to jednak w tej kampanii jest cichy i skromny. I wbrew zapowiedziom, nie jest rzutki i nie mówi wiele o tragedii. To wytrąca z równowagi kandydata na prezydenta z ramienia PO. Ten, a nie Kaczyński, zaczął uprawiać politykę „trumien”. Dowodzi tego powołanie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.</p>
<p>Po co taka Rada? To chyba wie już tylko sam Komorowski, ja mam o tym swoje zdanie. Tonący brzytwy się chwyta, więc Komorowski postanowił powołać dziwny twór, by mówić teraz przed wyborami o śledztwie w sprawie smoleńskiej katastrofy. Komorowski chce prowadzić śledztwo, mało tego – chce je kontrolować. Ja się tylko pytam po co? Czy Marszałek Sejmu ma zbyt mało pracy i w wolnym czasie chce się bawić w detektywa? A może ma coś do ukrycia? W podobnym tonie można mówić o wielu innych, którzy mają zasiąść w grupie „dochodzeniowej” RBN.</p>
<p>Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że Bronisław Komorowski wie, że Polacy chcą wyjaśnień w sprawie katastrofy prezydenckiego Tupolewa. Jako społeczeństwo nie wierzymy Rosjanom. Przed wyborami Komorowski postanowił więc dać społeczeństwu to, czego ono oczekuje. Więc powołała Radę, której pierwszym zadaniem będzie pilotowanie śledztwa w sprawie tragicznego wypadku&#8230;</p>
<p>Nie mam wątpliwości, Komorowski stracił grunt pod nogami i teraz kosztem ofiar robi sobie kampanię. Tyle że Polacy aż tak naiwni chyba nie są i wszyscy zdajemy sobie sprawę, że to tylko przedwyborczy chwyt.</p>
<p>Żeby nie było – nie jestem po stronie PiS-u i Jarosława Kaczyńskiego, nie popieram Waldemara Pawlaka, a już tym bardziej Grzegorza Napieralskiego. Jestem za to przeciwny Komorowskiemu, bo jak dla mnie okazał się on kompletnym ignorantem. Oskarżał o kampanię „trumien” innych, a tak naprawdę póki co jest jedynym, który moim zdaniem tego typu politykę uprawia. To żałosne.</p>
<p><em>Edi</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/po-co-kolejna-rada/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co dzieje się z polską koleją?</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/co-dzieje-sie-z-polska-koleja/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/co-dzieje-sie-z-polska-koleja/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 09 May 2010 20:18:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ustawy i projekty]]></category>
		<category><![CDATA[PiS]]></category>
		<category><![CDATA[PKP]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[polityk]]></category>
		<category><![CDATA[prywatyzacja]]></category>
		<category><![CDATA[reformy]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=228</guid>
		<description><![CDATA[Problem kolejnictwa w Polsce jest znany nie od dziś. Oczywiście my, jako pasażerowie – czyli klienci – spoglądamy na to zagadnienie przez pryzmat komfortu podróży. Pociągi są poopóźniane, psuja się i stoją godzinami w szczerym polu, do tego wagony są brudne, że o toaletach w wagonach nie wspomnimy. Ale kto jest za to wszystko odpowiedzialny?

Oczywiście [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->Problem kolejnictwa w Polsce jest znany nie od dziś. Oczywiście my, jako pasażerowie – czyli klienci – spoglądamy na to zagadnienie przez pryzmat komfortu podróży. Pociągi są poopóźniane, psuja się i stoją godzinami w szczerym polu, do tego wagony są brudne, że o toaletach w wagonach nie wspomnimy. Ale kto jest za to wszystko odpowiedzialny?</p>
<p><span id="more-228"></span></p>
<p>Oczywiście sam problem jest dużo bardziej złożony niż się nam wydaje. I bynajmniej – nie sami kolejarze mogą być obwiniani za stan PKP, bo co jak co&#8230; ale to zwykli wyrobnicy. Robią to, co im się karze. Fakt – swoje obowiązki kolejarze traktują z coraz to bardziej wyraźna pogardą, ale spoglądając na zarobki nie ma się co dziwić. Starszy nastawniczy z ponad trzydziestoletnim stażem zarabia 1300 złotych, a pracuje fizycznie, bo wszyscy wiemy jak wyglądają centra sterowania ruchem kolejowym – najczęściej są to staroświeckie wajchy, które trzeba przekładać – a to wymaga nie lada siły.</p>
<p>Tak naprawdę problem zaczął się wtedy, kiedy jakiś polityk wymyślił sobie prywatyzację kolei. Oczywiście nie da się tak ogromnej firmy przehandlować w miesiąc, więc postanowiono podzielić PKP na rozmaite spółki, by było później łatwiej sprzedawać majątek. Kto jest za to odpowiedzialny? Każdemu po trochu należą się słowa krytyki. Zaczęło SLD, politycy tego ugrupowania pracowali nad reformą i jak zwykle zrobili to potwornie nieudolnie. PiS niewiele zrobił, by te wszystkie absurdy powstrzymać i uporządkować sprawę na kolei, obecnie rządzące PO natomiast w ogóle nie potrafi sobie radzić z jakimikolwiek reformami. No i mamy ten nasz kolejowy bałaganik.</p>
<p>Wiele spółek oznacza wiele kierowniczych stanowisk. Naturalnie każda to państwo w państwie. Wszyscy robią wszystko, by powstrzymać reformy, bo sami dyrektorzy na kolei zarabiają więcej niż parlamentarzyści. Logicznym jest, że nikt w PKP porządku i ładu nie pragnie, bo taka sytuacja oznaczałaby rychłą sprzedaż prywatnemu przewoźnikowi. A to wiązałoby się z utratą dyrektorskich stanowisk&#8230; i w ten sposób robi się sztuczny bałagan, by opóźnić reformy. Dla przykłady wspomnimy tylko PKP Nieruchomości, czyli spółkę, która zarządza nieruchomościami i której zadaniem jest sprzedaż zbędnych obiektów, jak dworce przy zamkniętych liniach, magazyny i pozostałości po parowozowniach, etc. Oczywistym jest, że kiedy PKP pozbędzie się nieruchomości i w ten sposób zasili kasę państwa, to spółka „Nieruchomości” zostanie rozwiązana, bo będzie niepotrzebna. Nikt tam jednak swojego ciepłego „stołka” pozbywać się nie chce, nie chce stracić pracy, za którą dostaje się wysokie pensje. Toteż PKP Nieruchomości robi wszystko, by utrudniać kontrahentom kupowanie owych nieruchomości. Bo po co siebie „zwalniać z pracy”?</p>
<p>Na obecny rząd nie ma co liczyć, trzeba jedynie mieć nadzieję, że w tym przyszłym znajdzie się jakiś polityk z przysłowiowymi jajami, który zrobi w końcu porządek w kolejnictwie i znajdzie sposób na racjonalne reformy w tej firmie.</p>
<p><em>Marg</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/co-dzieje-sie-z-polska-koleja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Apel mieszkańców Bielska-Białej</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/apel-mieszkancow-bielska-bialej/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/apel-mieszkancow-bielska-bialej/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Mar 2010 09:46:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Ustawy i projekty]]></category>
		<category><![CDATA[afera hazardowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bielsko-Biała]]></category>
		<category><![CDATA[klasyfikacja gruntów]]></category>
		<category><![CDATA[projekt]]></category>
		<category><![CDATA[ustawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=188</guid>
		<description><![CDATA[Pragnę podzielić się kilkoma spostrzeżeniami dot. skutków ustawy pozwalającej na zmiany w klasyfikacji gruntów na podstawie operatu geodezyjnego. Biorąc pod uwagę  „zamotane” interesy w nabywaniu wielkich i mniejszych terenów rolnych za grosze i parcie na ich przekształcenie w towar do sprzedaży, czyli teren  budowlany, mniemam, że temat będzie porównywalny z tzw. aferą hazardową.

Kwestia [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->Pragnę podzielić się kilkoma spostrzeżeniami dot. skutków ustawy pozwalającej na zmiany w klasyfikacji gruntów na podstawie operatu geodezyjnego. Biorąc pod uwagę  „zamotane” interesy w nabywaniu wielkich i mniejszych terenów rolnych za grosze i parcie na ich przekształcenie w towar do sprzedaży, czyli teren  budowlany, mniemam, że temat będzie porównywalny z tzw. aferą hazardową.</p>
<p><span id="more-188"></span></p>
<p>Kwestia dotyczy terenów na terenie miast i nie tylko, zaliczanych dotąd do rolnych, a zmienionych furtką ustawową na tereny mieszkaniowe, skutkiem czego zmieniono kryteria decydujące o sposobie opodatkowania gruntów nie przewidując możliwości rozpatrywania zasadności  spowodowanych zmian (takie opcje przewiduje nie wprowadzony podatek katastralny).</p>
<p>Zignorowano w trakcie konstruowania tejże ustawy tysiące ludzi i ich gospodarstwa domowe wraz z przydomowymi terenami, które w trakcie inwestycji i modernizacji sieci drogowej, lotnisk, wysypisk odpadów komunalnych itp., znajdują się w strefie ich szkodliwego oddziaływania na środowisko i winny się znaleźć w grupie terenów ochronnych &#8211; gdzie przekroczone są normy immisji pośredniej i zanieczyszczenia powietrza i hałasu. Tak też jest w Bielsko-Białej. Drogi dotąd lokalne stają się arteriami, a tereny ciszy przecina obwodnica. Efektem zmian klasyfikacji jest zmiana stawki podatku, a przecież powinien on być uzależniony od tego, czy dotyczy np. Gościnnej Doliny, czy posesji przy ruchliwej drodze np. Al .A. K. (przykład  z Bielska ), czy też mieszkańców-sąsiadów nowo budowanej obwodnicy. Jak się ma ten przypadek do tematu „przyjazne państwo” jeśli to owe państwo lekceważy obywatela?</p>
<p>Z uwagi na w/w postanowienia oraz  decyzje dot. nowego wyższego o kilka tysięcy procent  wymiaru podatku decyzje podatkowe zostały przez mieszkańców Al. A. K. w proteście (44 podpisy) zakwestionowane w odwołaniach do Rady Miejskiej oraz Prezydenta Miasta. Wierząc w wolę demokratycznie wybranych radnych U. M. Bielsko – Biała, do wystąpienia w kwestii korekty  niefortunnej ustawy, pozostaje mieć nadzieje na zrozumienie i sformułowanie konkretnej wniosków i interpelacji zmierzających do normalności</p>
<p><em><span style="font-family: Calibri;">Jan Vanyan</span></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/apel-mieszkancow-bielska-bialej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejny absurd dotyka szkolnictwo</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/kolejny-absurd-dotyka-szkolnictwo/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/kolejny-absurd-dotyka-szkolnictwo/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 15 Mar 2010 11:38:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ustawy i projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Edukacji Narodowej]]></category>
		<category><![CDATA[nauczyciel]]></category>
		<category><![CDATA[rządy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=164</guid>
		<description><![CDATA[Przyznam szczerze – nigdy za nauczycielami nie przepadałem, bo to dość specyficzne środowisko. Nauczyciele są pretensjonalni,a  wina za złe wyniki obarczają wadliwie działający system i samych uczniów. Siebie zawsze wybielają, choć wszyscy doskonale wiemy, że wielu pedagogów popełnia błąd za błędem i stąd nasze pociechy o szkole mają złe mniemanie. Nie mniej kiedy przyglądam [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><span style="color: #000000;"><strong>Przyznam szczerze – nigdy za nauczycielami nie przepadałem, bo to dość specyficzne środowisko. Nauczyciele są pretensjonalni,a  wina za złe wyniki obarczają wadliwie działający system i samych uczniów. Siebie zawsze wybielają, choć wszyscy doskonale wiemy, że wielu pedagogów popełnia błąd za błędem i stąd nasze pociechy o szkole mają złe mniemanie. Nie mniej kiedy przyglądam się kolejnym reformom edukacji, to jestem przerażony. Zdaje się, że osoby piszące kolejne projekty nie dość, że nigdy w szkole nie uczyły, to wręcz do niej nie chodziły jako uczniowie.</strong></span></p>
<p><span id="more-164"></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Po tym, jak o blogu „Przyjazne Państwo” zrobiło się głośno, zyskaliśmy rzeszę wiernych czytelników. Niektórzy piszą do nas maile sugerując kolejne zagadnienia, którymi warto byłoby się zając na forum publicznym. I tutaj pojawił się temat kolejnego absurdu, który dotknął polskie szkolnictwo. Nic dodać nic ująć – zapis wybitnie irracjonalny potwierdzający, że w Ministerstwie Edukacji nic w związku z kompetencjami się nie zmienia. Wciąż pracują tam osoby, które naszym zdaniem nie są do tego należycie przygotowani.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><em><strong>O czym mówi nowy przepis?</strong></em></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Owy absurd dotyczmy faktu, iż nauczycielom wszystkich przedmiotów szkolnych doszedł ostatnio nowy obowiązek. Problem wyniknął z trudnej sytuacji poradni pedagogiczno-psychologicznych, które obłożone pracą nie były w stanie objąć opieką wszystkich wymagających tego uczniów. Jeszcze do niedawna sytuacja wyglądała bowiem w ten sposób, że gdy nauczyciel zobaczył niepokojące objawy u swojego ucznia, które mogły wskazywać na zaburzenia emocjonalne, nadpobudliwość, problemy w domu czy też nałogi kierował takie dziecko na badania do poradni. Jak można się domyślić, robiono to dosyć często, ale oczywiście w dobrej wierze z troską o dobro ucznia. Podobnie działo się w przypadku dzieci wybitnie uzdolnionych i geniuszy. Dzięki badaniom poradni rozpoznawano problem i podejmowano kroki mające na celu rozwiązanie trudnej sytuacji ucznia lub też wspieranie jego wybitnych zdolności. Obecnie sporządzanie diagnoz pedagogicznych należy do obowiązków każdego nauczyciela. Spoczywa więc na nich ogromna odpowiedzialność. Niestety zwykły nauczyciel nie jest odpowiednio wykształconą osobą do wykonywania tego typu czynności, ponieważ nie jest ani psychologiem, ani pedagogiem i nie orientuje się zbyt dobrze w metodologii obu dziedzin. Problem rozwiązano poprzez kursy dokształcające kadrę nauczycielską. Niestety są one dość pobieżne i jednak wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że kilkumiesięczny kurs nie zapełni miejsca doświadczenia i wiedzy wykwalifikowanego pedagoga czy psychologa, którzy pracują w profesjonalnej poradni. W związku z tym diagnoza pedagogiczna sporządzana przez nauczycieli może zawierać wiele błędów. Mimo ostrożności, trudno czasami określić konkretne przyczyny zachowania ucznia, dotrzeć do ich źródła w taki sposób, by problem rozwiązać, a nie ingerować zbytnio w życie dziecka i jego rodziny. Błędy popełnione przez nauczyciela mogą być niezwykle groźne dla ucznia, dlatego wydaje się, że jednak przeprowadzanie takich diagnoz przez poradnię psychologiczno – pedagogiczną byłoby najlepsze. Poza tym, dobrze wiemy, jak wygląda życie nauczyciela, mimo iż ma teoretycznie mniej godzin pracy tygodniowo, to jednak zawsze zabiera mnóstwo obowiązków do swojego domu. Mówi się, że nauczyciel zawsze pracuje, nawet, gdy przebywa poza szkołą. Sporządzanie diagnoz pedagogicznych jest kolejnym bardzo poważnym obowiązkiem, na który może po prostu zabraknąć czasu, a przecież jednym z najważniejszych elementów dobrej diagnozy jest ciągłość, nie może być, ani przerywana i odkładana na później, ani wykonywana „z doskoku”.</span></p>
<p><span style="color: #000000;"><em><strong>Jak się to ma do realizmu?</strong></em></span></p>
<p><span style="color: #000000;">Trudno mi to sobie wszystko wyobrazić. Nauczyciel musi być tutaj nie tylko pedagogiem, ale i psychologiem, psychiatrą, badaczem uzdolnień, lekarzem i Bóg wie kim jeszcze. Do tego nie można zapominać, że nauczyciel połowę swoich obowiązków musi wykonywać w domu, bo to sprawdzanie wypracowań, klasówek, etc. A za to dodatkowych pieniędzy Ministerstwo nie przewiduje. Nie dziwne więc, że młodzi ludzie do pracy w szkole idą niczym na skazanie, angażują się tam w ostateczności, jeśli innej pracy nie znajdą. Zachęceni, z setkami idiotycznych obowiązków na karku nie mogą uczyć dobrze. A skoro nie uczą dobrze, to trudno oczekiwać, by rosły nam zdolne pokolenia. Ale właśnie o to może chodzi, bo przecież „głupimi” łatwiej się rządzi.</span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/kolejny-absurd-dotyka-szkolnictwo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Protest nic nie da</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/protest-nic-nie-da/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/protest-nic-nie-da/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 19:53:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Ustawy i projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Ewa Kopacz]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Zdrowia]]></category>
		<category><![CDATA[NFZ]]></category>
		<category><![CDATA[rząd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=89</guid>
		<description><![CDATA[Pielęgniarki wyszły na ulice, nie jest to na razie protest ogólnopolski, ale szefowa Szefowa OZZPiP Dorota Gardias zapowiada, że jeśli negocjacje z Minister Zdrowia, Ewą Kopacz nie przyniosą efektów, to obecnie trwający protest przerodzi się w strajk na skalę kraju. Pielęgniarki żądają podwyżek. My je popieramy, ale nie łudźmy się – podwyżek nie będzie, bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><a name="adv_wl"></a><strong>Pielęgniarki wyszły na ulice, nie jest to na razie protest ogólnopolski, ale szefowa Szefowa OZZPiP Dorota Gardias zapowiada, że jeśli negocjacje z Minister Zdrowia, Ewą Kopacz nie przyniosą efektów, to obecnie trwający protest przerodzi się w strajk na skalę kraju. Pielęgniarki żądają podwyżek. My je popieramy, ale nie łudźmy się – podwyżek nie będzie, bo żeby takowe dać, trzeba mieć na to środki. A takimi rząd nie dysponuje.<span id="more-89"></span></strong></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->O służbie i resorcie zdrowia można pisać całe książki. Wiele w tych tekstach pojawiłoby się zapewne złośliwości, bo tylko w ten sposób można reagować na wiele absurdów towarzyszących polskiej „medycynie”. Lekarze winą obarczają Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia. NFZ z kolei uważa, że za błędy należy oskarżać dyrektorów szpitali, bo to oni mylą się jako zarządcy finansami. My, jako pacjenci z kolei twierdzimy, że winą za cały ten „zdrowotny” bałagan obarczyć należy niekompetentnych lekarzy, ich arogancję i fakt, że popełniają wiele błędów w sztuce, a nie są za to karani. To przerodziło się w ich lenistwo – i efekty są dziś widoczne.</p>
<p>To patowa sytuacja – zresztą my roztrząsać problemu szpitali nie mamy zamiaru. Tym powinien zająć się rząd i w końcu uzdrowić chorą służbę zdrowia kilkoma logicznymi reformami. Ale póki co nie ma w rządzie wystarczająco przebojowych polityków, którzy poszliby na wojnę z samymi lekarzami.</p>
<p>W kontekście samego protestu pielęgniarek i ich niskich zarobków można także pokusić się o liczne dyskusje. Tutaj sami jesteśmy skłonni przyznać rację Ewie Kopacz, która dziś powiedziała podczas konferencji prasowej, że brak podwyżek dla pielęgniarek leży w gestii dyrektorów szpitala. Ci bowiem podpisują kontrakty opiewające na bardzo wysokie sumy z lekarzami dając im astronomiczne podwyżki. Samym pielęgniarkom podwyżek żałują.</p>
<p>Słowa odnoszące się do złego zarządzania szpitalną kasą bardzo nas zaintrygowały. Głównie dlatego, że problem ten znamy z autopsji. W jednym ze szpitali w województwie zachodniopomorskim lekarz rekordzista zarabia 19 tys. złotych miesięcznie. I bynajmniej nie jest to profesor, wysokiej klasy specjalista prowadzący chociażby operacje na otwartym sercu. Bynajmniej. To zwykły magister, którego największym sukcesem jest wycięcie wyrostka robaczkowego. Wysoką pensję zawdzięcza jednak temu, że dyrektor szpitala to dobry znajomy. Takich pensji (o wiele za wysokich w stosunku do umiejętności i zadań lekarza) jest we wspomnianym szpitalu dużo więcej. Absurdalne kontrakty rujnują szpital, ale tym dyrektor się nie przejmuje. A pielęgniarki? Cóż&#8230; te mogą jedynie całą tę sytuację akceptować. Wysokie pensje bowiem personelu niższego stopnia nie obejmują.</p>
<p>Na podstawie sytuacji w tym szpitalu można przypuszczać, że podobne praktyki mają miejsce w innych placówkach. I zapewne bezsensowne wydawanie państwowych pieniędzy będzie trwało tak długo, dopóki prawo w tej materii nie zostanie unormowane, a reforma służby zdrowia jasno nie określi warunków, na podstawie których podpisywane będą lekarskie kontrakty. A dopóki lekarze będą mieli zbyt wysokie pensje, to pielęgniarki na podwyżki specjalnie liczyć nie mogą. Bo rząd po prostu pieniędzy na wyższe wypłaty nie ma, a jak mówi przysłowie: z pustego i Salomon nie naleje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/protest-nic-nie-da/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Magdalena Sobiesiak zatopiła PO?</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/magdalena-sobiesiak-zatopila-po/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/magdalena-sobiesiak-zatopila-po/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2010 20:13:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Ustawy i projekty]]></category>
		<category><![CDATA[afera hazardowa]]></category>
		<category><![CDATA[Beata Kempa]]></category>
		<category><![CDATA[Miroslaw Drzewiecki]]></category>
		<category><![CDATA[Platforma Obywatelska]]></category>
		<category><![CDATA[Sobiesiak]]></category>
		<category><![CDATA[Zbignew Chlebowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=74</guid>
		<description><![CDATA[Dziś przed Sejmową Komisją Śledczą zeznawała Magdalena Sobiesiak, córka polskiego króla hazardu. Magdalena Sobiesiak była zdecydowanie bardziej rozmowna, niźli jej ojciec. Zdaje się nawet, że jej zeznania na dobre pogrążyły polityków Platformy Obywatelskiej oskarżonych o narażenie budżetu państwa na straty podczas tworzenia ustawy o grach losowych.
Jak dotąd mogliśmy tylko kręcić nosem na zeznania kolejnych świadków [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><strong>Dziś przed Sejmową Komisją Śledczą zeznawała Magdalena Sobiesiak, córka polskiego króla hazardu. Magdalena Sobiesiak była zdecydowanie bardziej rozmowna, niźli jej ojciec. Zdaje się nawet, że jej zeznania na dobre pogrążyły polityków Platformy Obywatelskiej oskarżonych o narażenie budżetu państwa na straty podczas tworzenia ustawy o grach losowych.<span id="more-74"></span></strong></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->Jak dotąd mogliśmy tylko kręcić nosem na zeznania kolejnych świadków uważając, że nic nowego do sprawy nie wnieśli. Dziś jednak nastąpił pewnego rodzaju przełom. I bynajmniej nie dla tego, że Magdalena Sobiesiak przyznała się do winy – aż tak dobrze to nie ma. Nie mniej jej oświadczenie było dość banalne i słuchając kolejnych słów jej wstępnej wypowiedzi mieliśmy wrażenie, że w ramach oczyszczania imienia rodziny Sobiesiaków chce pogrążyć polityków Platformy Obywatelskiej oskarżanych o „mataczenie” przy projektowaniu ustawy o grach losowych. Zarówno Mirosław Drzewiecki jak i Zbigniew Chlebowski zarzekali się przecież, że nie załatwiali pracy córce Ryszarda Sobiesiaka w Zarządzie Totalizatora Sportowego. Dziś Magdalena Sobiesiak przyznała, że trzykrotnie spotkała się z Marcinem Rosołem. Ten miał sprawdzać wszystkie dokumenty i CV Magdaleny Sobiesiak, by wypadła jak najlepiej wobec „komisji rekrutacyjnej”. To daje wiele do myślenia, bo trudno przypuszczać, by Marcin Rosół spotykał się i pomagał innym kandydatom do tej posady.<br />
– „Nie widzę w tym nic zdrożnego” – skwitowała tę sytuację Sobiesiak.</p>
<p>Zbigniew Wasserman pytał dzisiejszego świadka o gości hotelowych. Według wiedzy śledczych bowiem dość często w hotelach będących własnością rodziny Sobiesiaków pojawiali się politycy PO zamieszani w aferę hazardową.<br />
– „Nie mam wiedzy na ten temat . Różne osoby przyjeżdżają, więc trudno mi powiedzieć, kogo gościmy” – odpowiadała na te zarzuty Magdalena Sobiesiak.</p>
<p>Magdalena Sobiesiak rozmawiała ze śledczymi i czasami sama sobie zaprzeczała. Kiedy padały konkretne i trudne pytania, to najczęściej odpowiadała podobnie do swojego ojca, kwitowała wszystko stwierdzeniem, że „nie ma nic więcej do dodania” lub „że nie ma takiej wiedzy”.</p>
<p>Ze śledczych najbardziej dociekliwymi byli Bartosz Arłukowicz i Beta Kempa. Ci byli przygotowanie do swojej pracy, zadawali konkretne pytania i zdecydowanie bardziej zależało im na zeznaniach Magdaleny Sobiesiak niźli było to w przypadku Franciszka Stefaniuka i posłów Platformy Obywatelskiej. Ci bowiem zadawali banalne pytania, niekiedy wręcz było można odnieść wrażenie, że pytania te były już z góry ustalone, bo zeznająca córka Ryszarda Sobiesiaka mogła odpowiadać na nie swobodnie, z uśmiechem na twarzy i w żaden sposób nie mogła ona przy okazji tych pytań powiedzieć niczego „niewskazanego”. Sławomir Neumann wręcz krzyczał na Beatę Kempę, że ta zadaje niewłaściwe pytania i zamiast dążyć do rozwikłania sprawy, to obudził konflikt pomiędzy członkami Komisji Śledczej.</p>
<p>Po dzisiejszym dniu można pokusić się o stwierdzenie, że „peowcom” zależy na zamieceniu afery pod dywan. Jeśli tak jest, oto oznacza, że ktoś tu ma nieczyste sumienie. Czy tak jest rzeczywiście? Na popytanie będziemy musieli odpowiedzieć sami sobie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/magdalena-sobiesiak-zatopila-po/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Reformy edukacyjne zawsze się nie udają</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/reformy-edukacyjne-zawsze-sie-nie-udaja/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/reformy-edukacyjne-zawsze-sie-nie-udaja/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Feb 2010 21:06:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka rodzinna]]></category>
		<category><![CDATA[Ustawy i projekty]]></category>
		<category><![CDATA[Ministerstwo Edukacji Narodowej]]></category>
		<category><![CDATA[reforma]]></category>
		<category><![CDATA[szkolnictwo]]></category>
		<category><![CDATA[szkoła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=66</guid>
		<description><![CDATA[Polska nie jest krajem, który potrafi znaleźć sposób na reformowanie dziedzin naszego życia. Wiele pomysłów ginie już w fazie planów, a te, które wprowadza się w życie najczęściej okazują się kompletną klapą. Pisaliśmy już o tym, że uzawodowienie armii nie było dobrze zaplanowanym posunięciem ze strony rządu. Reformy dotykające edukację także nie były udane. „Nowe” [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><strong>Polska nie jest krajem, który potrafi znaleźć sposób na reformowanie dziedzin naszego życia. Wiele pomysłów ginie już w fazie planów, a te, które wprowadza się w życie najczęściej okazują się kompletną klapą. Pisaliśmy już o tym, że uzawodowienie armii nie było dobrze zaplanowanym posunięciem ze strony rządu. Reformy dotykające edukację także nie były udane. „Nowe” matury co roku budzą wiele kontrowersji. Podobnie jest z testami kompetencji w gimnazjach.<span id="more-66"></span></strong></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->Nowym pomysłem Ministra Edukacje jest „wepchnięcie” sześciolatków do szkoły podstawowej. Jak dotąd w tym wieku nasze pociechy beztrosko bawiły się jeszcze w przedszkolach. Postanowiono jednak im tę beztroskę zabrać. Niebawem dojdzie do tego, że maluchy w wieku sześciu lat będą się razem uczyły z siedmiolatkami w jednej klasie. To kompletne szaleństwo, bo w tym wieku różnice rozwojowe u dzieci są ogromnie różne. Siedmiolatek będzie rozwijał się szybciej, lepiej będzie się uczył i szybciej chłonął każdy rodzaj wiedzy w porwaniu do sześciolatka.</p>
<p>Dla młodszych dzieci taka reforma okazać się może prawdziwym koszmarem – ba, nawet nie może, ale wręcz się okaże. Na pewno sześciolatkowie będą zdeprymowane zdolnościami swoich starszych kolegów z klasy. To odbijało się będzie na motywacji i psychice. Dziecko nie będzie rozwijało wszystkich swoich umiejętności psycho-ruchowych wynikających z zabawy i nauki poprzez rozrywkę. Logopedzi nie mają żadnych wątpliwości, że dzieci za sprawą takiej reformy mogą nabawić się dużych problemów związanych z wymową.<br />
– „Dzieci idąc do I klasy szkoły podstawowej często skazywane są na naukę języków obcych – mówi Katarzyna Pieczyńska, logopeda z Łodzi. – Niestety sześciolatkowie powinni przede wszystkim pracować nad językiem polskim, ojczystym. Jeśli zaczną się uczyć angielskiego lub niemieckiego wespół z polskim, to szybko przekonamy się, że dzieci zaczną cierpieć o na różnego rodzaju wady wymowy. To będą poważne problemy”.</p>
<p>Reformę źle postrzegają też rodzice. Uważają, że Ministerstwo Edukacji posunęło się zbyt daleko w swoich pomysłach. Twierdzą, że to sztuczne rozwiązywanie problemów wynikających z wieloletnich zaniedbań i błędnych decyzji dotyczących szkolnictwa.<br />
– „Jeszcze kilka lat temu zamykano na siłę przedszkola w imię oszczędności – ironizuje Rafał Czerpak, ojciec sześcioletniego Kacpra. – Nieruchomości poszkolne sprzedawano, a teraz okazuje się, że przedszkoli brakuje, bo zapowiedzi o potężnych niżach demograficznych były niewłaściwe. Szkoda tylko, że w ramach wyrzucania dzieci z przedszkoli skazuje się je na przedwczesne męczarnie w szkołach podstawowych. Na pewno w ten sposób inteligentnego pokolenia się nie zbuduje.”</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/reformy-edukacyjne-zawsze-sie-nie-udaja/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Miał być przełom, był kabaret</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/mial-byc-przelom-byl-kabaret/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/mial-byc-przelom-byl-kabaret/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 19:23:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Ustawy i projekty]]></category>
		<category><![CDATA[afera hazardowa]]></category>
		<category><![CDATA[Leszek Miller]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Sobiesiak]]></category>
		<category><![CDATA[Sejmowa Komisja Śledcza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[Niektórzy uważają, że winą był brak pączków. Sejmowa Komisja Śledcza w Tłusty Czwartek nie poczęstowała Ryszarda Sobiesiaka pączkiem i ten nie chciał dziś z posłami rozmawiać. To naturalnie czarny humor. Kwintesencja tego, czego byliśmy świadkami podczas dzisiejszego przesłuchania w sprawie słynnej już afery hazardowej.
Obiecaliśmy sobie, że będziemy unikali tematu afery hazardowej. Bo pisanie o tym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 		EM { font-style: italic } --><strong>Niektórzy uważają, że winą był brak pączków. Sejmowa Komisja Śledcza w Tłusty Czwartek nie poczęstowała Ryszarda Sobiesiaka pączkiem i ten nie chciał dziś z posłami rozmawiać. To naturalnie czarny humor. Kwintesencja tego, czego byliśmy świadkami podczas dzisiejszego przesłuchania w sprawie słynnej już afery hazardowej.<span id="more-59"></span></strong></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 		EM { font-style: italic } -->Obiecaliśmy sobie, że będziemy unikali tematu afery hazardowej. Bo pisanie o tym jest poniekąd strata czasu – sprawa i tak wcześniej czy później pójdzie w zapomnienie, winnych zapewne się nie skaże, bo w zasadzie winy udowodnić im nie będzie można, lub nikt tego nie będzie chciał. Wczoraj zeznawał Leszek Miller i nic nowego do sprawy nie zniósł. Wszyscy z niecierpliwością oczekiwali dzisiejszego dnia. Przed Sejmową Komisja Śledczą dziś usiadł bowiem Ryszard Sobiesiak. Wielu uważało, że to będzie przełom w sprawie.</p>
<p>Wszyscy śledczy zacierali ręce układając sobie pytania, jakimi „uraczyć” mieli dziś głównego prowodyra afery. Wszystko jednak spaliło na panewce, bowiem Ryszard Sobiesiak sobie ze śledczych po prostu sobie zakpił. Przyszedł z adwokatem, wygłosił na początku niezrozumiałe i nietrzymające się kupy oświadczenie, a potem już tylko używał dwóch zdań: „Nie ma  nic do dodania w tej sprawie”, albo „Nie pamiętam”. Pełnomocnik Ryszarda Sobiesiaka brak odpowiedzi tłumaczył różnymi zapisami prawnymi, ale w swoich opiniach prawniczych był mocno chaotyczny i jak się czasami wydawało – niewiele się w ogóle na tym prawie znał. Sam Sobiesiak jednak nic sobie  z tej sytuacji nie robił. Bo nie miał zamiaru zeznawać, a nikt go do tego zmusić nie mógł. Naturalnie posłowie mogą pokusić się o złożenie wniosku do prokuratury i egzekwowanie swych praw w Sądzie, ale jedyna kara, jaka grozi Sobiesiakowi za dzisiejszy „kabaret” to jedynie kara finansowa do 10 tys. złotych. Oczywiście dla potentata hazardowego to jedynie drobny wydatek, toteż groźby odnośnie owych konsekwencji za milczenie przyjmował Sobiesiak z ironicznym uśmiechem na twarzy.</p>
<p>No i tyle było nam z dzisiejszych zeznań.</p>
<p>Ryszard Sobiesiak obiecywał, że będzie zeznawał tylko w przypadku, kiedy na sali nie będzie dziennikarzy i osób postronnych. Oczywiście chodzi o utajnienie. A to dowodzi, że jednak Sobiesiak ma coś za uszami. Nie chce, by media mogły prześledzić jego zeznania, bo prawdopodobnie nietrudno byłoby złapać króla hazardu na kłamstwie.</p>
<p>Mimo że dzisiejszy dzień nie przyniósł nic nowego w związku z konkretną wiedzą, to jednak na pewno udowodnił, że faktycznie można mówić o aferze hazardowej. Bo gdyby Ryszard Sobiesiak nie miał nic do ukrycia i gdyby nie musiał kłamać, to z pewnością jego zeznania byłyby wyczerpujące. Starałby się nie tylko oczyścić swoje imię, ale wyjaśnić całą sprawę. A tymczasem&#8230;</p>
<p>można gdybać</p>
<p>Póki co nikt Sobiesiaka nie skazał, ale chyba wątpliwości nie ma&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/mial-byc-przelom-byl-kabaret/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<script type="text/javascript">
var gaJsHost = (("https:" == document.location.protocol) ? "https://ssl." : "http://www.");
document.write(unescape("%3Cscript src='" + gaJsHost + "google-analytics.com/ga.js' type='text/javascript'%3E%3C/script%3E"));
</script>
<script type="text/javascript">
try {
var pageTracker = _gat._getTracker("UA-15189428-1");
pageTracker._trackPageview();
} catch(err) {}</script>
