Co wolno duchownemu, to nie Tobie…
Posted By admin on 25 maja 2010
O bezczelności i bezkarności duchownych wiele się ostatnio mówi. O ile za czasów PRL-u księża często potrafili stanąć po stronie uciśnionych, to dziś sami stają się siłą niszczycielską i konfliktującą społeczeństwo. Dowodów jest wiele, dziś na ustach całej Polski znalazł się proboszcz Stosik z Pozezdrza na Mazurach.
Dzisiejszy antybohater mówił wszystkim dzieciom o dziewięcioletniej dziewczynce:
- „To poganka, ma w sobie diabła, pójdzie do piekła. Nie bawcie się z nią.”
Oczywiście dzieci to pochwyciły i nawet przyjaciele małej dziewczynki zaczęli na nią spoglądać jak na gorszą. Nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że to wydarzenie odciśnie swoje piętno na życiu dziecka. Najsmutniejsze jest jednak to, że sam ksiądz nie widzi w sobie winy, jego przełożeni także i jak zwykle duchowny nie poniesie konsekwencji.
Cały problem zrodził się wobec tegorocznej I Komunii Świętej. Dziewięcioletnia dziewczynka nie poszła do Komunii, bo jej rodzice są ateistami. Sam ksiądz nie ma skrupułów i nęka dziecko wmawiając innym, że to wcielenia diabła. Bo tylko diabeł nie chodzi do kościoła. Cała historia skomplikowana nie jest, bowiem nie ma nikt z nas przymusu wyznawania jakiejkolwiek religii. A tym bardziej nikt nie zmusza do chrześcijaństwa.
W myśl wszystkich ustaw dotyczących zanęcania się nad dziećmi tego typu czyn jest niedopuszczalny. Oczywiście gdyby w ten sposób znęcał się nad dzieckiem jego rodzic lub sąsiad, to poniósłby on konsekwencje. A duchowny… jak zwykle bezkarny.
Zdecydowanie brakuje równości klasy i równości wobec prawa. Duchowni nie raz i nie dwa migali się już skutecznie od odpowiedzialności karnej za swoje występki. Ta arogancja sprawia, że coraz częściej mówi się o aferach z udziałem Kościoła – od pedofilii, po gwałty i kradzieże. W ubiegłym roku wystawiono nawet list gończy za jednym z księży, który wziął potężny kredyt zastawiając budynek parafii, a potem wraz z pieniędzmi rozpłynął się niczym kamfora. Ten stan rzeczy się nie zmieni dopóty, dopóki księża jak wszyscy inni przestępcy nie będą zamykani w więzieniu. Bo przeniesienie z jednej placówki na drugą (mowa o przeniesieniach międzyparafialnych) tak naprawdę dobrych ludzi z księży nie czyni. To tylko tuszowanie wstydliwych spraw Kościoła katolickiego, który w naszym kraju jest coraz bardziej nienawidzony. Co przykre – na tę nienawiść sam sobie zapracowuje bezczelnością duchowieństwa.
A tak glosza milosierdzie… Nie od dzis wiem, ze to najwieksi obludnicy. Nawet politycy im nie dorownuja
Szkoda tylko, ze przez te tluste swiete krowy cierpia inni,a w tym wypadku niewinne dziecko, ktore niczemu nie jest winne, ani jego rodzice, bo grzechu nie popelnili. Sam kosciol glosi, by zyc w zgodzie z wlasnym sumieniem, a tu prosze – “palenie czarownic” im sie na nowo marzy.
Odnosnie kleru, sam doswiadczylem ich obludy i pazernosci wielokrotnie. Raz, jak chowalem swoja babcie, i ksiadz nie chcial wpuscic ekipy od pomnika, bo nie zaplacilem 10% haraczu wartosci pomnika. Rozumiem, gdyby to byl jego cmentarz, ale tak sie sklada, ze moi przodkowie ciezko tyrali, by wykupic ziemie na ktorej jest obecny cmentarz. Zrozumialbym, gdyby ten haracz szedl na np. prace porzadkowe, ale tak sie sklada, ze smieci sa wywozone raz do roku, a chwasty zarastaja latem bardziej, niz na lace. W dodatku kilka razy w roku jest wolanie z ambony o kase na utrzymanie cmentarza, zatem po co ten haracz?! I jakim prawem on ma mnie nie wpuscic??
Druga sprawa, to taka, ze umarl raz facet – jedyny zywiciel w bardzo ubogiej rodzinie. Jak myslicie – co zrobil proboszcz? TAK! Bez kasy pogrzebu nie bedzie… No i nie bylo… Nie liczyl sie z tym, ze jest tam 5ka malych dzieci i ze w tym domu jest bieda.
No i ostatnia historia, jaka przezyl moj znajomy. Pewnego dnia okradli go w Pile i musial wysiasc w Poznaniu. Jako ze “glupi” to i latwowierny polazl po pomoc do kleru. A te tluste krowy nie chcialy mu pomoc nawet w tym, by zadzwonil na Slask by powiadomic rodzine o tym zdazeniu. Nawet szklanki wody nie dostal
A podobno auta takie, ze prezesi koncernow moga pozazdroscic… W dodatku poobwieszani zlotem, ze cyganie wygladaja blado…
Ot, taki oto mamy kler, na jaki sobie pozwalamy. Na szczescie moje pokolenie, jak i to mlodsze juz nie jest takie skore do zabobon, ani nie jest takie bogobojne, wiec mam nadzieje, ze to sa ostatnie muczenia opaslych krow…