Przyjaznepanstwo.pl

To nie strona komisji Przyjazne Panstwo.

Czas na nową siłę, czas na młodych z ideami

Posted By admin on 13 marca 2010

SLD, PiS, PO, PSL, Samoobrona… te partie się nam już „przejadły”. Przy okazji kolejnych wyborów dajemy szanse kolejnym ugrupowaniom łudząc się, że w końcu ktoś się postara i będzie się nam żyło lepiej. Tylko że najczęściej zmieniają się rządzące koalicje, ale zawsze mamy do czynienia z tymi samymi osobami. Niestety w dniu wyborów tak naprawdę wielkiej alternatywy nie ma.

Wielu polityków dumnie dziś reprezentuje rządzącą Platformę Obywatelską, a przecież jeszcze nie tak dawno, bo kilka lat temu byli to zagorzali działacze SLD lub PiS-u. Niestety wielu tych działaczy zmienia orientacje polityczne, wraz z rozwojem sytuacji – czyli popieramy tego, który właśnie rządzi. W wielkiej polityce świetlistym przykładem może być Radosław „Radek” Sikorski, który jeszcze cztery lata temu tak szumnie popierał Lecha Kaczyńskiego w walce o belwederski fotel, dziś publicznie obraża prezydenta z plakietką rządzącej Platformy „na plecach”. Co ciekawe, nie jest to tylko i wyłącznie przypadłość „wielkich” polityków, ale i małych społeczności. Za przykład może posłużyć radny powiatu choszczeńskiego, Ryszard Chruściel, który mandat wywalczył dzięki poparciu niezależnego stowarzyszenia „Aktywni” i swojej działalności katolickiej. Dwa dni po wyborach już działał ze zwycięskim PSL-em i dziś podnosi „łapkę” podczas głosowania rady tak, jak sobie życzą ludowcy. Program wyborczy Chruściela znacznie różnił się od programu PSL-u, ale już dwa dni później orientacja radnemu się zmieniła… co najmniej dziwne. Udowadnia to jednak, że nasi politycy szybko zapominają o wyborczych obietnicach, o programie, o wyborcach i o słuszności sprawy, o którą walczyć przyrzekali.

Chętnie byśmy zapomnieli o tych nazwiskach, ale podczas wyborów nie mamy zbyt dużej alternatywy. Pojawiają się ciągle te same osoby i nawet jeśli byśmy chcieli, to nie mamy na kogo zagłosować. Do wyboru mamy tylko dwie opcje – zbojkotować wybory, albo oddać głoś na kogoś, kto o wyborcach pamięta tylko podczas kampanii.

Nie ma żadnych wątpliwości – to czas dla młodych ludzi. Jeśli w tym momencie pojawiłaby się na scenie politycznej nowa siła, nowe ugrupowanie, to mogłaby ono wziąć dosłownie wszystko. Najważniejsze, by w tej nowej sile pojawili się ludzie z ideologią, chęciami i wolą walki. Takich znaleźć można tylko wśród ludzi młodych. Tyle że młodzi do polityki się nie garną, bo po tym, co obecnie obserwują na polskiej scenie politycznej bliżej im do pogardy tym fachem, niż do fascynacji. Ci nieliczni młodzi, którzy się pojawiają w szeregach partii szybko są sprowadzani na „jedyną słuszną drogę”, jak chociażby asystent Mirosława Drzewieckiego – Marcin Rosół.

Trzeba mieć nadzieję, że niespodziewanie pojawi się na naszej politycznej scenie ktoś, kto zbierze wokół siebie młodych i inteligentnych ludzi. Takich, których poza samą władzą kręciło będzie coś jeszcze.

Naturalnie trzeba mieć świadomość, że nie każdemu wyborcy uda się dogodzić, nie każdemu da się pomóc. Ale na pewno można wnieść w życie naszego kraju coś więcej, niż tylko absurdalne ustawy. Tylko że za to muszą się wziąć ludzie młodzi, z potencjałem i ciekawymi, godnymi realizacji projektami. Czy się doczekamy świeżej krwi w polityce? Ja wierzę, że tak. I wierzę szczerze, że już przy okazji najbliższych wyborów, bo nie chciałbym znów wybierać pomiędzy kandydatami PO i PiS-u, nie sądzę też, by czymś nowym zaskoczyły SLD i PSL.


Comments

11 Responses to “Czas na nową siłę, czas na młodych z ideami”

  1. hub_lan mówi:

    @ Dominik
    “…zaniechanie płacenia podatków i różnego rodzaju haraczy na rząd…”
    Rewelacja tylko jak to sobie wyobrażasz kiedy 99,99% opodatkowania ukryte jest w cenach produktów bez których raczej ciężko jest funkcjonować przy tym te kilkanaście % pitu i 43% zusu to są nieistotne drobiazgi które przy sporym uporze da się pominąć bądź znacznie zminimalizować ale jak chcesz nie zapłacić akcyzy vatu i innych danin zawartych choćby w paliwie a bez niego funkcjonować się nie da nawet jak nie ma się własnego samochodu wszak czasem trzeba dostać się trochę dalej niż na drugi koniec ulicy? Co z barbarzyńskim zdzierstwem podatkowym zawartym w cenach energii ? przestać używać prądu gazu co ???? tak po prostu się nie da no chyba że ktoś jest na tyle zdesperowany że kupi 20ha ziemi i wyniesie się w bieszczady gdzie zaszywając się w głuszy odetnie się od realnego świata …. choć i tam znajdą go tacy czy inni bandyci na usługach rządu i dołożą domiar za to że dzieci do szkoły nie wysłał że uprawia zioła a one są zakazane że obowiązkowego ubezpieczenia upraw od nagłej i niespodziewanej cholera wie jakiej nie opłacił itp itd te sk…..ny zawsze się do człowieka dobiorą no chyba że desperacja większej grupy osiągnie pułap znaczy i będą zdolni do obrony za wszelką cenę czytaj za cenę życia swojego rodziny czy bandytów w mundurach lub bez… coś mi się wydaje że ten czas nadchodzi i na drzewach zamiast liści dyndać będą socjaliści po równo z pis po sld psl i innych zorganizowanych organizacji przestępczych

  2. Dominik mówi:

    Czasem pewnych rzeczy nie da się zreformować. TO już są łaty na łatach i to nie ma prawa działać dobrze.

    Najlepszy sposób to zmiana ludzkiej mentalności. Przejście z bycia niewolnikiem i posłusznym pionkiem do bycia niezależnym, empatycznym myślącym człowiekiem nie zdobywającym kolejnych dóbr tylko zwiększającym swoją wiedzę o poziom życia współmieszkańców.

    Najprostszy sposób to:
    - zaniechanie płacenia podatków i różnego rodzaju haraczy na rząd. Żaden polityk nie zechce rządzić, jak nie dostanie kasy na konto. Żaden wojskowy nie zceche jeździć na wojenki, jeśli nie będzie miał sprzętu. Mam tu na myśli także podatki na kościół, nie tylko rząd w PL kuleje
    - wywołanie dyskusji na temat aktualnego stanu rządu/kościoła, naświetlanie ludziom, jak bardzo dali się zmanipulować

  3. Stangor mówi:

    Ad Aga Jeśli uważasz pobożne życzenia w formie ” zreformować służbę zdrowia, obniżyć podatki, wydłużyć wiek emerytalny itp to nie mamy o czym dyskutować. To są tylko hasła.

  4. kk mówi:

    Bardzo dobrze! Dowal temu rudemu krętaczowi i jego ekipie.

  5. Jacek mówi:

    Polska to kraj burakow cukrowych i nie cukrowych, ziemniakow i kurczakow. pie… blaznow. Kto to widzial by krajem nie rzadzil krol tylko blazni, to jakas nisko budrzetowa nie smieszna komedia.

  6. Aga mówi:

    program programem – Tusk tez miał program i co z tego? mi sie wydaje że to o chęć do pracy chodzi, a nie czcze słówka

  7. stangor mówi:

    Jeśli kampanię wyborczą finansują sponsorzy to elekt musi je zwrócić. Najlepiej jak zwróci je w usługach przynoszących krotne zyski. I zaczynają się przekręty, lobbowanie i po ideach. Moim zdaniem najlepszym sposobem jest finansowanie partii z składek.
    Zaistnienie na forum publicznym (i tu jest zadanie dla mediów publicznych) dla nowych ugrupowań powinno odbywać się poprzez finansowany przez budżet program promocyjny w mediach. A składki dla danego ugrupowania mogły by być przekazywane SMS-ami na odpowiednie konto z rejestracją przynależności. W programach promocyjnych przedstawiany konkretny program z szczegółami podającymi zakres, kierunek
    i sposób przeprowadzenia reform bez wyśmiewania ,bez wytykania co kto zrobił a czego nie. Była by możliwość wypłynięcia ugrupowania poprzez powszechną (większościową) akceptację.
    Po dzisiejszych politykach nie możemy się spodziewać zmian.
    Ad. Aga -Gdyby ten Kazaniecki przedstawił swój program na forum publicznym wtedy można ocenić co On reprezentuje.

  8. Edi mówi:

    a ja w to nie wierzę, nie ma już ludzi z ideałami, czy to mlodzi czy starzy, wszyscy w polityce smierdzą

  9. Aga mówi:

    Z tym Stronnictwem Demokratycznym to może być prawda, w Szczecinie szefem został Przemek Kazaniecki, ten sam, młody i waleczny, ten sam, ktory w sądzie już kilka razy z Nitrasem wygrał. W Szczecinie ludzie Kazanieckiego uwielbiają – to może być młodziezowy strzał w dziesiatkę

  10. KIRA mówi:

    a ja słyszałem, że się SD odbudowuje i tam jest wiele młodych i ciekawych osób

  11. rambo mówi:

    nie wiem gdzie to Choszczeńsko jest ale u mnie jest tak samo, były ubek jest wójtem. to sie chyba nie zmieni, bo politycy to kanalie i młodzież niszczą zanim ci zyskają wyborców