Przyjaznepanstwo.pl

To nie strona komisji Przyjazne Panstwo.

Gdzie jest nasz patriotyzm?

Posted By admin on 12 kwietnia 2010

Setki ludzi pod Pałacem Prezydenckim, tysiące zapalonych zniczów w samej Warszawie. Do wielkiej żałoby przyłączyły się niemalże wszystkie miasta w naszym kraju. Kraków, Poznań, Wrocław, Trójmiasto, Łódź, Toruń… wymieniać można w nieskończoność. Ja jednak jestem zaszokowany Szczecinem, zawsze uważałam to miasto za zacofane, ale wczoraj poczułem się tutaj jak w mieście antypolskim.

Tragedia, której jesteśmy obecnie świadkami, to prawdziwa lekcja patriotyzmu. W wielu miastach na sztalugach w centrach zawieszono zdjęcia zmarłych w katastrofie lotniczej osób. Pod krzyżami przy katedrach i innych obeliskach składa się kwiaty i zapala symboliczne znicze.

Ogromne wrażenie wywarł na mnie obraz konduktu żałobnego. Oczywiście, przy drodze do Pałacu były osoby, które tam stanęły w ramach ciekawości. Ale zjawiły się też na Krakowskich Przedmieściach tysiące Polaków, którzy szczerze opłakiwali tragicznie zmarłego prezydenta. Jutro zapewne będzie podobnie, bowiem do Polski przyleci trumna z Pierwszą Damą.

W sobotę i niedzielę chciałem się przyłączyć do żałobników. Jako że wtedy akurat przebywałem w Szczecinie, to postanowiłem tutaj zapalić symbolicznego znicza i oddać się chociażby chwilowej kontemplacji. W lokalnych mediach wyczytałem, że o godzinie 22:00 rozpocznie się czuwanie na placu pod Urzędem Miejskim. Spóźniłem się kwadrans i… tyle było z czuwania. Okazało się, że księdza już nie było, nie było nikogo z miejscowych oficjeli, a i samych szczecinian widziałem niewielu. Kilka flag wetkniętych w obskurny stojak, zwiędłe kwiaty, kilka osób zapalających znicze.

Dziś rano moja znajoma (studentka) już na pierwszych zajęciach była świadkiem „aktu patriotyzmu”. Studentki IV roku filologii polskiej w związku ze śmiercią prezydenta miały tylko jeden problem:

„Mogli by go chować w czwartek, te głupie zajęcia by przynajmniej przepadły. Chyba będzie wtedy wolne, co?”

Młodzi nie czują się związani z Polską. Jeden ze szczecińskich klubów z soboty na niedzielę zorganizował dyskotekę, jak podkreślał „Dziś muzyka będzie grała nieco ciszej”.

Gdzie się podział ten patriotyzm? Wiele można dyskutować, ale ja osobiście winą o to obarczam Kościół katolicki. Oczywiście lekcje patriotyzmu w szkole trąciłyby komunizmem, ale religia wyrządza jeszcze więcej szkód. Książa często i nagminnie poważają, że ważny jest Kościół i religia, a inne rzeczy są ludzkie i nieistotne. Przez ostatnie lata Kościół tak bardzo ingerował w politykę, iż wielu młodym ludziom wbił do głowy nie tylko nienawiść do samych dogmatów wiary, ale i dla instytucji władzy i prezydenta. Dziś przeżywają śmierć Lecha Kaczyńskiego głównie ci, którzy pamiętają czasy niewoli i wojen. Ci, którzy doceniali jego patriotyzm. Można się było ze zdaniem Lecha Kaczyńskiego nie zgadzać, ale na pewno nikt nie mógł mu zarzucić niewierności wobec ojczyzny. Młodzi jednak tego nie wiedzą. Modzi chodzą do szkoły i dla nich kontekst śmierci jest tylko szansą na wony dzień od nauki. Nikt nie uczy ich patriotyzmu, ani rodzice, ani nauczyciele, ani idole.


Comments

Comments are closed.