Choszczno – malutka miejscowość w województwie zachodniopomorskim. Z pozoru cicha i uboga, w rzeczywistości wiele tam społecznych „zgrzytów”. Jednym z nich jest pomnik Jana Pawła II, który nie tak dawno stanął w centrum miasta. Z jednej strony należy uznawać wielkiego Polaka, z drugiej jednak bezczelność kościoła katolickiego w tej materii zaczyna drażnić i irytować. I mimo, że w Choszcznie nie było protestów, to wiele miejscowych rodzin z powodu pomnika jest rozgoryczonych.
– „Nikt nas nie zapytał, czy chcemy taki pomnik – mówi jeden z mieszkańców Choszczna. – Tematy katolicyzmu od zawsze są tematem tabu. Wiadomo, że kiedy ktoś zacznie taki pomnik budować, to nikt się nie ośmieli głośno protestować. Bo nikt nie ma odwagi iść na wojnę z duchownymi, bo wiadomo jak się to kończy. Ale mogę zapewnić: nie znam w tym miejscu nikogo, kto cieszy się z tego pomnika.”
Mieszańcy tego malowniczego miasteczka uważają, że działalność miejscowej akcji katolickiej przekracza granice przyzwoitości. Są tacy, którzy twierdzą, że to małe państwo w państwie. Rozmawialiśmy w Choszcznie z kilkoma osobami, bo mamy tam znajomych od wielu lat. Wszyscy są zgodni co do tego, że czas najwyższy powiedzieć Kościołowi „NIE”.
– „Ja nie jestem duchownym, ale dobrze pamiętam słowa papieża kiedy ten mówił, że nie chce, by jego imieniem nazywano ulice i by stawiano mu pomniki” – mówi inny mieszkaniec wspomnianego miasta. Nie chce zdradzić swojego nazwiska, bo obawia się „zemsty” ze strony katolickich fanatyków, tych podobno w Choszcznie nie brakuje. To ostatnie nie dziwi, bo nie tylko w tej części Polski mamy do czynienia z takim problemem.
Nie ma chyba już miasta w naszym kraju, które nie miałoby by ulicy Jana Pawła II. Imieniem naszego papieża nazywa się szkoły, szpitale i inne budynki użyteczności publicznej. Niemal w każdym większym mieście stoi pomnik ku czci Jana Pawła II.
Z jednej strony nie można mieć pretensji odnośnie tego, że niektórzy chcą uczcić jednego z największych Polaków. Z drugiej jednak pozostaje niesmak. Papież bowiem za życia wyraził dezaprobatę odnośnie takiego kultywowania jego osoby. Duchowni nauczają słowami Jana Pawła II, ale sami ich ie słuchają – i jak wynika – nie szanują. Czy to nie jest absurdalne?
Nie ma żadnych wątpliwości, że pamiętać Karola Wojtyłę i Jana Pawła II chcemy. Nie ma też wątpliwości, że na zawsze pozostanie on dla nas ideałem. Tyle że jakieś granice rozsądku i umiaru być muszą. Sam Kościół wykorzystuje tutaj swoją potęgę i stawia pomniki gdzie tylko zechce. Władze kościelne doskonale zdają sobie sprawę z tego, że nikt nie odważy się wystąpić z oficjalnym protestem, bo wojna z Kościołem katolickim w naszym kraju równia się niemal z samobójstwem. I choć Jana Pawła II poważamy, to w głębi duszy mierzi nas pomnik papieża na każdym rogu. To temat tabu. O tym głośno nie mówimy, ale w większości myślimy o tym samym.
13 Responses
Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.
SLD CZEKA PRZYJAŹNIE ŚMIEJE SIĘ Z DALEKA
A dziwiliśmy się powiedzeniu “jestem za, a nawet przeciw” – oto typowa, polska schizofrenia. Nie maja nic przeciw papieżowi, ale drażni ich jego pomnik; na księżach i instytucjach kościelnych “wieszają psy”, ale do kościoła chodzą; chcą, by im udzielać sakramentów, ale żeby duchowny nie brał żadnych pieniędzy – najlepiej, gdyby żył powietrzem – oto polska religijność. Ale czy tylko o religię chodzi? Nie – taka jest nasza “psychologia społeczna” – cieszymy się z medali Małysza i Kowalczyk, ale równocześnie na nich narzekamy, że maja pieniądze, sławę itd. Cieszymy się z wolności słowa, możliwości wyjazdów zagranicznych, pełnych półek w sklepach, ale ciągle z rozrzewnieniem wspominamy PRL; uważamy, że Polak jest najmądrzejszy ze wszystkich nacji, a równocześnie wolimy wszystko, co zagraniczne – po przecież lepsze. I tak tłamsimy się w tej naszej schizofrenicznej mizerii zatruwając życie sobie i innym – podziwiając i zazdroszcząc, uwielbiając i nienawidząc równocześnie. Nie podobają ci się praktyki, zachowania, finanse i inne sprawy kościoła? To przestań uczestniczyć w jego działalności. Zazdrościsz złotemu medaliście wywiadów i pieniędzy? To sam potrenuj, zdobądź medal i będziesz miał to samo. Nie potrafisz? To jest twój problem, więc nie przerzucaj swoich frustracji na innych. Takie jest moje zdanie. Byłoby nam wszystkim dużo lepiej, gdybyśmy nie byli, jak ów Dwulicus – bohater jednego z filmów o Asteriksie i Obeliksie. To pisałem ja – Nowicki Feliks
“Bo nikt nie ma odwagi iść na wojnę z duchownymi, bo wiadomo jak się to kończy.” – Wiadomo: pobiją, okradną, zabiją, dom podpalą, żonę zgwałcą… To wiemy wszyscy; tacy są duchowni…
A teraz na poważnie: szanowni autorzy (piszecie w liczbie mnogiej, ale nie przedstawiacie się – dlaczego?) – Karol Wojtyła nie był “jednym z największych Polaków” – ale największym. I minie jeszcze wiele stuleci, zanim doczekamy się Polaka równie wielkiego. Ale żeby ta wielkość Karola Wojtyły była POWSZECHNIE podzielana, musi przeminąć przynajmniej kilka pokoleń – w tym ja i Wy, autorzy tego tekstu. Jak sprawdza się stara mądrość, że trudno być prorokiem we własnym kraju…
No ba. Myślę, że nigdy w historii nie było większego człowieka niż nasz nadpapież! Nie bredźcie rodacy! Dla niektórych również polaków i bardzo wielu nie polaków Karol Wojtyła był tylko dobrym, zacofanym księdzem, który tyle mógł co nic. Wielkość JPII zbudowali w Polsce Ci, którzy swoją wielkość budują jego kosztem obłudnicy!
ad Feliks. Jestem katolikiem ale nie fanatykiem i jestem przeciwny propagowania na siłę religii i jej symboli. Mogę to jeszcze tolerować jeśli nie jest to na mój koszt. Polska to ojczyzna nie tylko katolików. Dane kościoła że 96% to katolicy są nieprawdziwe gdyż są oparte są o ilość ochrzczonych. Prowadzone sondaże wskazują na 42-48%. Dlatego jestem za jednoznacznym rozdziałem państwa od kościoła. A tak na marginesie J, Chrystus nie potrzebował znaku rozpoznawczego.
ad Stangor. Dziwi mnie “katolickość” osób niezadowolonych z propagowania – co by nie mówić – wielkich postaci katolickich. Oczywiście – masz prawo do swojego zdania… Ale jeśli nie podoba Ci się pomnik wielkiego papieża Twojej religii, to popatrz nań, jako na pomnik wybitnego Polaka – jednego z niewielu znanych z imienia zagranicą, jako na pomnik kogoś zasłużonego dla światowej działalności na rzecz praw człowieka itd. Myślę, że takimi wystąpieniami przeciw pomnikom JPII katolicy sami dyskryminują swoją religię. Ale gdyby nie-katolik wyraził takie zdanie – zaraz byłyby pewnie procesy o obrazę uczuć itd. Myślę, że to jest nasz problem – wstydzimy się samych siebie, naszych poglądów, przekonań i na wszelki wypadek sami umniejszamy nasza wartość. Smutne to, ale to jest właśnie ta nasza “schizofrenia”, o której pisałem.
Choszczno to dziwne miasto i powiat. Nie ma drugiego takiego powiatu w Polsce o tak tragicznym stanie dróg. W Polsce drogi nie sa najlepsze ale powiat Choszczno to po prostu dno. Zamiast Starostwa Powiatowego mają tam chyba Dziadostwo Powiatowe.
Jeżdżę dużo po całej Polsce i wiem co piszę.
Sparki, coś mało chyba jeździsz albo omijasz Dolny Śląsk szerokim łukiem.
Mieszkam we Wrocławiu a do powiatu Choszczeńskiego jeżdżę na wakacje i powiem ci, że ogólnie drogi tam mają lepsze niż na Dolnym Śląsku. Pojedź sobie w zachodnią część województwa to zobaczysz co to są tragiczne drogi. A nie rozjeżdżają ich tysiące ciężarówek wiozących drewno z lasu.
ad Feliks Fanatyzmem religijnym jest między innymi stawianie symboli na przekór innym. Propagowanie religii w dobrym tego słowa znaczeniu to postępowanie w myśl nauk J.Chrystusa a nie KRK który z tą nauką ma bardzo mało wspólnego. Stawianie pomników stało się modą ludzi którzy chcą się wykazać.Dla mnie lepszy nie katolik ale życzliwy niż katolik nie rozumiejący innych.
Jak w taki sposób łatwo wyprowadzić pieniądze? Zbudowac pomnik o wartości 20.000 pln a fakture wystawic na 200.000. wykonawca zyskuje, skarb panstwa zyskuje a reszta kasy wraca do czarnego na prywatne konto. A ludzie sie złożą się i tak na potrzeby parafii. MO_her
miało być: a ludzie złożą się na potrzeby parafii oczywiście.
a co wielkiego zrobił JP 2, że jest nazywany wielkim przez autorów? Tylko bez ogólniaków w stylu: szerzył pokój na świecie ble ble ble, obalił komunizm ble ble ble itd.
@heniek
A może by tak zadać pytanie czego nie zrobił? Nie rozliczył księży pedofilów, nie rozliczył aferzystów z Banco Ambrosiano i Banku Watykańskiego, nigdy nie udzielił wywiadu w TV, itd.