Kibice dali się nabrać
Posted By admin on 2 czerwca 2010
Ostatnio jakoś cicho się zrobiło wobec z Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jeszcze nie tak dawno było wokół Grzegorza Laty i jego świty „leśnych dziadków” tyle zamieszania i hałasu. Kibice stawiali znicze pod okręgowymi siedzibami PZPN-u zapowiadając jego rychły upadek. Tymczasem Związek ze swoim prezesem ma się w najlepsze, a kibice nabrali wody w usta i nie są już tak buńczuczni.
Okazuje się, że kibice piłkarscy w Polsce są niestety naiwni i trochę „głupawi”. Nie chcę w tym miejscu nikogo obrażać, ale jakoś przykro mi, że wszystkie te akcje przeciwko absurdalnym rządom PZPN-u zostały przerwane. To świadczy, że stan polskiego piłkarstwa w żaden sposób się nie zmieni przez najbliższe lata. Dlaczego? No właśnie – zadziałał tutaj prosty mechanizm. Okazuje się, że kibice dali się nabrać.
Grzegorz Lato i jego ekipa od wielu miesięcy kreowali Leo Beenhakkera na człowieka niepokornego i złego. Przy tym utrudniano mu prace wszelkimi sposobami, a za złe wyniki oskarżano selekcjonera, a nie działaczy mających obowiązek wspomagać trenera kadry. Konflikt na linii kibice – PZPN został przyćmiony kiepskimi wynikami kadry. Kibice zaczęli więc żądać nie tylko dymisji Zarządu PZPN-u, ale i głowy Leo.
Wobec żenady w wykonaniu kadry ludzie od marketingu zaczęli szastać na prawo i lewo nazwiskiem Franka Smudy. Zaczęto go przymierzać do kadry, choć dobre wyniki Lecha Poznań w europejskich pucharach było bardziej efektem kasy klubowej, a nie samych umiejętności Smudy. Nie mniej zabieg się udał i kibice zaczęli żądać zmiany na ławce selekcjonera. PZPN poszedł na ten układ, z wielkim hukiem rozstano się z Bogu ducha winnym Leo Beenhakkerem i zatrudniono Smudę. Kibice oszaleli ze szczęścia i… dali spokój Lacie. To taka marchewka, która teraz nasi kibice obgryzają ze smakiem, bo w końcu reprezentacja nie przegrywa z takimi krajami i jak Tajlandia. A że nie wygrywa z Finlandią… wiemy, że wciąż jesteśmy słabi, ale mamy tego Smudę w reprezentacji. Na Euro 2012 będzie wstyd i kolejne słone porażki, ale do tego czasu Lato jeszcze porządzi.
To, ze chamstwo i przekręty w dalszym ciągu goszczą w murach PZPN-u wiemy, tylko jakoś… dziwnym trafem się to rozmyło. Bo ci wszyscy działacze to ludzie niestety mało inteligentni i charyzmatyczni. Wiedza jednak, jak o swoje interesy zadbać. W tym wypadku zadziałał prosty mechanizm, utopić niewinnych, by utrzymać własne posady.
Kibice się nabrali.
Lato wciąż niestety rządzi.
Comments