Przyjaznepanstwo.pl

To nie strona komisji Przyjazne Panstwo.

Media kreują tylko dwóch

Posted By admin on 1 czerwca 2010

Zostało 20 dni do dnia, w którym będziemy wybierali sobie owego prezydenta. Kandydatów jest wiele, ale wydaje się, że polskie społeczeństwo nie ma wielkiego wyboru. Przynajmniej tak pokazują media, wszędzie mówi się tylko o Bronisławie Komorowskim i Jarosławie Kaczyńskim. Inni kandydaci na czas antenowy liczyć nie mogą.

Jako wyborca nie mam zbyt wielu źródeł do poznania planów wszystkich kandydatów. Kiedy włączam radio lub telewizję, to mowa ciągle tylko o Bronisławie Komorowskim lub Jarosławie Kaczyńskim. Obaj kandydaci nie są wcale dobrymi kandydatami. Ten pierwszy startujący z ramienia Platformy Obywatelskiej uzurpuje sobie prawo do bycia orędownikiem spokojnej polityki. Ale ostatnie wydarzenia, czyli katastrofa samolotu pod Smoleńskiem, w którym zginął prezydent Lech Kaczyński oraz powódź, jaka nawiedziła niemal połowę Polski udowadniają, że nie jest to człowiek na tyle charyzmatyczny, by być liderem w trudnych chwilach. A naszemu krajowi człowiek nijaki na stanowisku głowy państwa nie jest potrzebny – przynajmniej ja uważam, że postać Komorowskiego byłaby porażka i latami straconymi jeśli chodzi o należyty rozwój kraju. Do tego należy wskazać samą postawę PO, czyli partii, której teraz woda sodowa zaczyna uderzać do głowy, tylko czekać, aż Tusk i jego ekipa ogłoszą się nowym Mesjaszem.

Jarosław Kaczyński to osoba pretensjonalna i trudno uwierzyć w jego przemianę. Rozumiemy jego ból po stracie rodziny w katastrofie samolotu, ale to nie upoważnia Jarosława do kontynuowania polityki Lecha Kaczyńskiego. Zresztą ta również postawiała wiele do życzenia. Cokolwiek by nie mówić, to na pewno lider Prawa i Sprawiedliwości za idealnego kandydata uchodzić nie może. Bowiem Polsce trzeba reform i działań nowoczesnego polityka, w tym wypadku konserwatyzm jest nie na miejscu. No i oczywiście ten Kościół kroczący za PiS-em krok za krokiem… Kościół spychający nasz kraj w świat pogaństwa i religijnego fanatyzmu.

A inni kandydaci? Niewiele o nich wiemy. Media nie informują zbyt wiele o ich programach, poczynaniach i zamierzeniach. Grzegorz Napieralski się gdzieś pokazuje, ale zazwyczaj bazuje na swojej ładnej „buzi”, Pawlak w rządzie działa od wielu lat i zasługi ma niejakie, trudno przypuszczać, by się to zmieniło podczas prezydentury. O Olechowskim wiemy tylko tyle, że jest najbogatszy z tych kandydatów. Media o tym donoszą wiedząc, że zazdrość to polska przywara, toteż takie newsy na starcie zniechęcają do Andrzeja Olechowskiego popieranego przez SD. Szkoda, że żadne media nie mówią o tym, jakie plany na Polskę przyszłą ma ten kandydat – a przecież takie informacje docierać do nas powinny w pierwszej kolejności, a nie stan majątku.

Edi


Comments

2 Responses to “Media kreują tylko dwóch”

  1. misiu52.3 mówi:

    A najbardziej smutne, ze mamy coraz glupsze spoleczenstwo, ktore daje soba manipulowac i jeszcze sie z tego cieszy. Brak inteligencji w narodzie prowadzi wlasnie do braku wlasnodzielnego myslenia, ktore przejmuja media…
    Faszyz i komunizm wytępił inteligencję!!!
    Jerzy z Rybnika

  2. e mówi:

    Bo to przeciez media kreuja polityke w PL :) Wystarczy popatrzec na jakiekolwiek wybory od ok. 1997r gdzie ludzie glosowali wg. sondazy. Ktora partia dawala wiecej na reklame, ta wygrywala. Poza tym, glupota naszego narodu jest taka a nie inna, wiec pozwalamy soba manipulowac :)

    Zgadzam sie z Toba, ze powinno byc chociaz jedno spotkanie wszystkich kandydatow.

    Wiem, ze jest 10 kandydatow w tym Komorowski, Kaczynski, Pawlak, Olechowski, Lepper i ten z SLD. O nich jakie takie wzmianki od czasu do czasu jeszcze widac, ale co z pozostalymi?? A moze wsrod nich bylby ktos znacznie lepszy, niz ten, ktorego chce nam sie na sile wcisnac, a ktoremu po prostu brak jaj…

    Gdyby media nie promowaly tych dwoch, napewno nie mieliby takiego poparcia, jakie maja. Ale to pogon za sensacjami, albo brak inteligencji u dziennikarzy sprawia takie, a nie inne newsy. Dodajmy do tego, ze media wspieraja tych, u ktorych pozniej moga liczyc na jakas wdziecznosc, np. przy rozdawaniu czestotliwosci, w tworzeniu ustaw etc Przykladem bylo SLD, ktore dzieki popariu wybiorczej, musialo sie jakos pozniej odplacic. A ze wyszlo to na jaw, to znaleziono kozla ofiarnego i wybielono wybiorcza… Wybiorcza zeby sie bronic, zaszczuwala Millera i swoje sympatie przerzucila na PO, gdzie jest najwiecej politycznych karierowiczow, ktorzy zrobia po cichu wiele, byle dostac sie do koryta. No i tak oto mamy sukces PO. Dodajmy upartyjniona TVP, stronniczy TVN oraz wszelakie osrodki badania, ktore musza utrzymac rzesze ankieterow…

    A najbardziej smutne, ze mamy coraz glupsze spoleczenstwo, ktore daje soba manipulowac i jeszcze sie z tego cieszy. Brak inteligencji w narodzie prowadzi wlasnie do braku wlasnodzielnego myslenia, ktore przejmuja media…