Moskiewska polityka się kruszy?
Posted By admin on 1 lutego 2010
W sobotę, 30 stycznia około 10 tysięcy Rosjan manifestowało w Kaliningradzie wobec polityki Moskwy zadając jednocześnie dymisji premiera Władimira Putina i kaliningradzkiego gubernatora – Gieorgija Boosa. Tak dużej manifestacji w Federacji Rosyjskiej nie widzieliśmy od lat. Na pewno to wydarzenie nie minie bez echa, już teraz niektórzy politolodzy podkreślają, że to może być przyczółkiem do obalenia putinowskich rządów.
Uczestnicy manifestacji protestowali nie tyko przeciwko polityce premiera Rosji, Władimira Putina, ale i przeciwko podwyżce taryf komunalnych, podatku drogowego i opłat skarbowych w obwodzie kaliningradzkim. Mieszkańcy tego regionu zarzucają Moskwie, iż ta pozostawiła tę część Rosji na pastwę losu i nie wspiera się tego regionu. Według mieszkańców Kaliningradu podwyżki są drakońskie w stosunku do jakości życia w obwodzie.
Akcję protestacyjną zorganizował opozycyjny rosyjski ruch Solidarność. W manifestację czynnie włączyła się też opozycja – od Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadija Ziuganowa po demokratyczną Solidarność Borysa Niemcowa. Ten drugi publicznie wyrażał zadowolenie z powodu manifestacji i faktu, ze wzięło w niej udział tylu Rosjan. Wobec mediów Borys Niemcow wyrażał opinię, iż swoją akcją mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego pokazali pozostałym obywatelom Rosji, jak należy walczyć o swoje prawa.
Zdaniem politologów takie protesty nie są niczym nowym w Rosji, ale na pewno sama skala protestu daje tuta wiele do myślenia.
– „W Rosji coraz częściej daje się słyszeć głosy niezadowolenia, protesty wobec polityki moskiewskiej mają miejsce nie od dziś – zauważa Robert Lewski. – Póki co szans na zmiany w Rosji nie ma żadnych. 10 tysięcy protestujących to pokaźna liczna, ale jeśli wziąć pod uwagę liczbę wszystkich Rosjan, to zaledwie kropla w morzu. Jakiekolwiek by do nas wieści nie dochodziły, to musimy na tę sprawę patrzeć obiektywnie. Putin ma ogromne poparcie i to się długo jeszcze nie zmieni. Nie mniej taki protest nie może pozostać bez echa, to sygnał dla Moskwy i ostrzeżenie. Jej polityka musi ewaluować.”
Comments