Na kogo głosować?
Posted By admin on 17 czerwca 2010
Wielkimi krokami zbliżają się ku nam prezydenckie wybory. Wydaje się, że w walce o Belweder ma tylko dwóch kandydatów – Bronisław Komorowski i lidem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński. A szkoda, bo kandydatów jest wielu i wbrew opinii nie są to ludzie nieodpowiedni – no może poza samym Andrzejem Lepperem, który nie jest już nie tylko kontrowersyjny, ale i uwikłany w „kryminalne” sprawy, które diabli wiedzą jak się zakończą.
Niestety media kreują tylko dwóch kandydatów, podpalają ogień pod rywalizacją pomiędzy Platformą Obywatelską i PiS-em. A kandydatów jest wiele więcej. Niestety o nich wiemy niewiele, bo i telewizja i radio niewiele daje im szans na spotkania z potencjalnymi wyborcami. Sami z kolei dajemy się porwać tej wyborczej walce i zapominamy o własnych przekonaniach. Zastanawiamy się, na kogo zagłosujemy mając na uwadze tylko dwie opcje: PO i PiS.
Nawet jeśli rankingi polityków mówią nam inaczej, to my jednak powinniśmy być wierni swoim przekonaniom i zagłosować na takiego kandydata, jaki jest najbliższy naszym przekonaniom.
Kilka dni temu premier, Donald Tusk powiedział, że Jarosław Kaczyński nie będzie prezydentem każdego Polaka. Ja pytam Donalda Tuska, czy Bronisław Komorowski będzie prezydentem każdego Polaka? Ci, którzy w tym roku ucierpieli w wyniku powodzi wyraźnie dali do zrozumienia PO, że nie tylko są zawiedzeni postawą rządzącej partii, ale że wręcz jej nienawidzą za opieszałość w działaniach. Niestety zbyt często premier konfabuluje przez telewizyjnymi kamerami… pewnie za kilka miesięcy, kiedy znów go nazwie kłamcą będzie miał pretensję, jak ze słynną Panią Ewą ze szpitala ze Skarżyska Kamiennej.
Tak więc panie premierze: NIE ZAMIERZAM GŁOSOWAĆ NA JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO, ALE NA PEWNO ZAGŁOSUJĘ PRZECIWKO BRONISŁAWOWI KOMOROWSKIEMU. Jeśli obecny Marszałek Sejmu wygra, to na pewno nie będzie to mój prezydent i jestem przekonany, że nie ułatwi on mi życie w tym kraju, powiem więcej – jestem niestety przekonany, że mając prezydenturę i Sejm w ręku PO życie bardzo będzie nam uprzykrzało pod hasłami reform. I przyjdzie wielu z nas wyjeżdżać do innych krajów w poszukiwaniu lepszego jutra.
Adam Safanis
taa, tylko na kogo. SLD też pokazało, że są identyczni jak PO. smutna jest prawda, że JKM większości nie zdobędzie.
polityka sukcesu to obecnie socjal i populizm, więc lepiej być nie może i nie będzie, smutna prawda.
Fajnie to określił Pawlak, że media tak się zachłysnęły dwoma pierwszymi kandydatami…. i gdyby to porównać do Mundialu, to wg. naszych mediów niepotrzebne by były mistrzostwa, bo mistrzem świata powinien zostać ten zespół, na którego typuje najwięcej kibiców…