Nie będzie emerytur po 15 latach pracy
Posted By admin on 1 lutego 2010
Strażacy, policjanci, wojskowi, pracownicy więziennictwa i straży granicznej – do tej pory mogli pójść na emeryturę po piętnastu latach pracy. Dziś Donald Tusk zapowiedział, że niebawem czekają nas drastyczne zmiany w tym temacie. To jeden ze sposobów na ratowanie systemu emerytalnego. „To śmieszne – uważają szczecińscy policjanci. – Na pewno związki zawodowe będą interweniowały. Ryzykujemy życie, a nam zabiera się jeden z ostatnich przywilejów. Jak tak dalej pójdzie, to niebawem zabraknie chętnych do pracy w służbach mundurowych.”
Pracujesz w służbach mundurowych? Nie masz się czego obawiać. Zmiany mają bowiem objąć tylko tych pracowników, którzy będą się zatrudniali od 2012 roku. Jak zapewnia Minister Michał Boni wszyscy funkcjonariusze, którzy już pracują w służbach mundurowych nie stracą swoich przywilejów i będą oni mogli po przepracowanych 15 latach ubiegać się o emeryturę.
Co na to sami policjanci? Ci w Szczecinie nie chcieli ujawniać swoich nazwisk, uważają, że publiczne krytykowanie tych decyzji może przyprawić im problemów w pracy. Są jednak przekonani, że wprowadzenie tej ustawy w życie sprawi, że jakość działań policyjnych będzie dużo niższa. „Ryzykujemy życie, a nam zabiera się jeden z ostatnich przywilejów – zgodnie twierdzą szczecińscy stróże prawa. – Jak tak dalej pójdzie, to niebawem zabraknie chętnych do pracy w służbach mundurowych.”
Czarno widza takie projekty i policyjni związkowcy: „Przy dzisiejszych wynagrodzeniach te rozwiązania są nie do przyjęcia. Należy również brać pod uwagę odpowiedzialność karną i dyscyplinarną funkcjonariuszy” – powiedział przewodniczący policyjnych związków zawodowych Antoni Duda serwisowi www.policyjni.pl.
Nie wiadomo jednak, czy w ustawie o emeryturze dla służb mundurowych pozostanie zapis o utraceniu prawa emerytalnego w przypadku prawomocnego wyroku.
– „Piekarz jak zostanie skazany nie traci praw emerytalnych, natomiast policjant zostaje na lodzie” – komentują związkowcy. Do tego argumentu jednak minister Boni się nie odniósł.
Niezadowolenia nie kryją i sami wojskowi.
– „Za dużo tych reform ostatnio u nas – skarżą się młodzi żołnierze z jednostki wojskowej w Choszcznie. Podobnie jak policjanci nie zdradzają swoich nazwisk z obawy przed represjami ze strony przełożonych. – Wszystkie zmiany w wojsku w ostatnich latach to temat tabu. Nikt o tym głośno nie mówi, ale wszystkie te reformy są nieprzemyślane. My nie wiemy, gdzie będziemy pracowali za miesiąc, czy dwa, bo naszą jednostkę się rozwiązuje i wszyscy dostaniemy przeniesienia. Dokąd? Nikt tego nie mówi, ale nie ma co liczyć na to, że chętnych do pracy w armii będzie więcej. Zbyt duży tutaj jest bałagan, by wytrwać w wojsku 35 lat.”
Typowa reforma TUSKA – cos glosnego , medialnego i totalnie nierealizowanego. W 2012 bedzie juz inna ekipa a w 2037 juz kazdy zapomni o tym
A co to za prawo nabyte? My nabywamy prawo lozyc za 37 letniego nieroba “mundurowego”???
Wypowiedzi posłów oraz poczynania ministrów obecnego rządu świadczą o braku kompleksowgo planu
reorm i koordynacji między resortowej, czego dowodem jest projekt ustawy o zachęceniu Polek do rodzenia
dzieci.To nie żłobki i opiekunki do dzieci a dostęp do pracy, zwiększenie płac dla pracowników zarabiających
poniżej połowy średniej czyli likwidacja ubóstwa przyniesie wzrost urodzeń.
Instytucji niby dbających o obywatela jest bez liku.To tylko powiększa administrację i interwencjonizm państwa.
Zastanówcie się nad likwidacją przywilejów, furtek prawnych i konstrukcją prawa jednoznacznego i prostego.
Moim zdaniem należy zacząć od reformy poboru podatków i składek ZUS. Należy każdemu obywatelowi
założyć numer konta ubezpieczeniowego. Zlikwidować wszystkie regionalne oddziały ZUS i KRUS.
Utworzyć centralę ubezpieczeniową na wzór Anglii. Zlikwidować wszelkie odliczenia od podatku a podatki
obniżyć o odliczenia gdyż to tylko powoduje utrudnienia.Ujednolicić przepisy ubezpieczeń społecznych i
dopasować do tego aby wszystkie składki wraz z podatkiem mogły być przelewane przez pracodawcę na
konto pracownika w centrali bez składania różnego rodzaju deklaracji. Po zakończeniu każdego roku
pracownik winien dostać wydruk informujący o przelanych składkach oraz kwocie na subkoncie emerytalnym
i zdrowotnym. Zlikwidować wszelkie odliczenia od podatku. To pozwoli zlikwidować rozliczenia roczne PIT.
Wprowadzić niski podatek od sprzedaży prywatnej ok. 8% z tym że połowa tego podatku stanowić będzie
składka emerytalna. Druk dwuczęściowy (rachunek za wykonaną usługę i dowód wpłaty podatku) dostęp
ny na poczcie. Byłby to podatek od tzw usług jednorazowych do kwoty przychodu np.15 tys.zł. w skali roku
bez potrzeby rejestracji firmy. Kadry zlikwidowanych urzędów przekwalifikować i wcielić do służb
zwalczających szarą strefę. Wydatki ponoszone obecnie na utrzymanie oddziałów ZUS i KRUS przeznaczać
co rok na oprocentowany fundusz emerytalny (lokata w banku). Fundusz ten miał by zadanie zlikwidowanie
w przyszłości dopłat budżetu do emerytur oraz likwidację finansowania obecnych emerytur ze składek
dzisiejszych pracowników. System ten pozwoliłby niewykorzystaną przez emeryta kwotę dziedziczyć
krewnym. W miejsce obecnych urzędów ZUS utworzyć punkty konsultacyjne wyjaśniające wszystkie
sprawy związane z ubezpieczeniem podatkami od płac i zasiłkami w ilości 1 osoba na 10 tys mieszkańców.
Wprowadzić 4 progi podatkowe gdzie pierwszy próg podatkowy stanowi połowę średniego wynagrodzenia
i zakłada zwrot 80 % podatku. System kompatybilny z urzędami pracy i MOPS-ami. Zasiłki rodzinne zależne
od dochodu wypłacane z centrali bez składania wniosków.
Następna reforma to likwidacja wyborów wójtów, starostów,prezydentów miast i wojewodów. Na tych
stanowiskach powinni być ludzie z konkursów bo jest to władza wykonawcza więc nie powinna być
kadencyjna. Nie mogą to być ludzie z przypadku. Wybory tylko rad i ich przewodniczących gdyż jest to
organ stanowiący, czyli przedstawiający zadania do wykonania . Należy w konstytucji wprowadzić zapis
o możliwości odwołania posła, europosła czy senatora. Zniweluje to lekceważący stosunek niektórych
posłów do wyborców. Na stanowiskach obsadzanych przez wybory ( kadencyjnych) zlikwidować wszelkie
odprawy i tzw trzynastki.
Doprowadzić do prawdziwej kontroli i nadzoru państwa nad strategicznymi dziedzinami gospodarki. Dziś
nikt nad tym nie panuje co pokazała ostatnia awaria energetyczna ba południu Polski. Nikt nie sprawdził
czy były przeglądy wymagane przez prawo budowlane, czy zachowane były ( na pewno nie) wymagane
prawem energetycznym pasy ochronne czy umowy o służebność przesyłu. Do tego należy dodać raport
kontrolny NIK i zawarte w nim zarzuty.
Doprowadzić do likwidacji odpłatności za korzystanie z autostrad nawet kosztem podwyżki podatku w paliwie pod warunkiem że nie będzie on przeznaczany na inne cele. Drogi to żyły polskiego organizmu. Odpłatność za autostrady to zatory tych żył.
Przywrócić ograniczenie szybkości w terenie zabudowanym do 60 km/h a inne ograniczenia zweryfikować.
Leczenie poszkodowanych w wypadkach na koszt polisy OC. Spowoduje to odciążenie konta zasilanego
składką zdrowotną i zdyscyplinuje powodujących wypadki poprzez zwiększone OC.
Wprowadzić kasy fiskalne dla wszystkich prowadzących działalność gospodarczą łącznie z kościołem jeśli
taką prowadzi. Nie wolno dzielić społeczeństwa na równych i równiejszych.
Wprowadzić prawdziwy rozdział kościoła od państwa tj zaprzestać dotowania kościoła z budżetu,zaprzestać
nauczania religii w szkołach ( tylko na zasadach wynajmu). Zlikwidować ocenę z religii na świadectwie
szkolnym.Katecheci i księża finansowani przez kościół a nie budżet.Dotacje na kościół tylko jako dobrowolne
wpłaty a nie decyzją posłów z budżetu.Polska jest ojczyzną nie tylko katolików.Dane Kościoła Katolickiego
o 96% katolików w Polsce są oparte na ilości ochrzczonych dzieci z których jak pokazuje życie duży odsetek
nie chce mieć nic wspólnego z religią.
Prowadzenie dyskusji w mediach w formie; należy zreformować system emerytalny czy uzdrowić służbę
zdrowia bez podania szczegółów ukierunkowujących, to polityczny bełkot o niczym. Do tego nie trzeba
ekspertów lecz rozsądnego gospodarza. Mam nadzieję że może ktoś wreszcie rozpocznie cykl dyskusji
merytorycznych na temat zmian w różnych dziedzinach w Polsce a posłowie sięgną po opinię społeczeństwa
o rodzaj i kierunek zmian.
Żołnierzu musisz mieć świadomość tego, że kończąc służbę przed nabyciem praw emerytalnych pod rządami nowej ustawy zaczniesz swoją drogę jako pracownik (by nabyć jakiekolwiek prawa do godnej emerytury) od nowa, tzn będziesz musiał przepracować dodatkowe 25 lat (lub osiągnąć wiek 65 lat) by cokolwiek otrzymać.
I tak… przykładowo pracujesz 19 lat i nie zostanie z Tobą przedłużony kontrakt, wychodzisz do cywila ze stanem (0) zerowym. Powodzenia na nowej drodze życia.