Przyjaznepanstwo.pl

To nie strona komisji Przyjazne Panstwo.

Nowe “etaty” zamiast taniego państwa

Posted By admin on 10 marca 2010

Pamiętamy jak dziś, kiedy Donald Tusk na konferencji prasowej zapowiedział wprowadzania modelu taniego państwa. Obiecywał, że nie będą się mnożyły zbędne instytucje, bo to marnotrawstwo pieniędzy. Dziś jednak obietnice premiera traktować należy jak kolejne polityczne mrzonki. Wczoraj Donald Tusk powołał twór o nazwie Rada Gospodarcza, na jej czele stanął powracający do polityki Jan Krzysztof Bielecki.

Chcieliśmy wierzyć w strategie Donalda Tuska i wciąż wierzymy, że premierowi uda się dotrzymać obietnicy i zbudować nam tutaj „drugą Irlandię”. Chcielibyśmy, bo póki co w Polsce żyje się nie najlepiej, całe pokolenia młodych ludzi zmuszane są do emigracji w poszukiwaniu lepszego jutra. Wierzyć chcieliśmy w ideę taniego państwa., bo wiemy ile kosztują mnożące się stanowiska polityczne instytucji, które istnieją tylko po to, by znajomi mieli gdzie pracować i dobrze przy tym zarabiać. Wczorajsza decyzja Donalda Tuska, jednak nasze marzenia okrutnie druzgocze. Powołana Rada Gospodarcza to kolejny naszym zdaniem zbędny twór. Takich rad jest już wiele, działają one przy Parlamencie, przy Belwederze, teraz kolejna powstaje w przy urzędzie premiera. Przy tym należy wspomnieć o setkach instytucji państwowych, które mają konkretne zadania i równie dobrze mogłyby przejmować obowiązki, jakie będzie miała Rada Gospodarcza. Zadaniem tej Rady ma być recenzowanie decyzji społeczno-ekonomicznych rządu na tle przemian w Europie. Co to w praktyce oznacza? Nam wydaje się że nic, poza kolejnymi kosztami, bo nie łudźmy się – nikt w tej radzie za darmo pracował nie będzie. Kontrowersje budzi tutaj postać Jana Krzysztofa Bieleckiego, były premier przecież nie tak dawno był prezesem Banku PEKAO SA. Z funkcji tej zrezygnował i wielu zastanawiało się dlaczego. Przypuszczano, że dostał bardziej intratną propozycję, bo nikt ot tak sobie z takiej posady bankowej nie rezygnuje. Nie chce  się nam wierzyć, by Bielecki w Radzie Gospodarczej zasiadał dla niskiej pensji – niższej, niźli szefa PEKAO SA.

Jak donosi dziś dziennik „Polska”:

„Bielecki obejmie funkcję człowieka numer dwa, no może trzy w PO, z woli Donalda Tuska stanie się jednym z głównych naszych silników” – cytuje swojego informatora czasopismo.

Naszym zdaniem decyzja Donalda Tuska łamie całkowicie przyrzeczenie taniego państwa. Przypomina to także pewien kontrakt – intratne stanowisko w zamian za działalność partyjną, bo nie ma co do tego wątpliwości, że Jan Krzysztof Bielecki ma wciąż wiele kontaktów politycznych i jest poważany w środowisku. Tylko czy społeczeństwo spojrzy na byłego i obecnego premiera przyjaznym okiem? Zyskanie zaufania może być wielkim problemem, bo wielu Polaków uważa, że tworzenie takich stanowisk ma znamiona nepotyzmu. Być może się mulimy, ale cała ta sytuacja nie jest tak klarowna, jak by się chciało i daje zaprawdę wiele do myślenia.

W skład Rady Gospodarczej obok Bieleckiego wejdą: prof. Dariusz Filar, prof. Witold Orłowski, prof. Ireneusz Krzemiński, prof. Aleksander Wiktorow, Bogusław Grabowski, Andrzej Klesyka, Mateusz Morawiecki, Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, Jacek Wiśniewski, koordynować prace Rady ma nowo powołany podsekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Adam Jasser. Ile nas, podatników, będzie kosztowało utrzymanie Rady? Pensje, świadczenia socjalne, biura, delegacje, personel niższy (sekretarki, asystenci, etc.). Zdaje się, że w grę wchodzą miliony złotych – miliony taniego państwa.


Comments

22 Responses to “Nowe “etaty” zamiast taniego państwa”

  1. Mike mówi:

    Thanks for a wonderful post, l ve been looking for such information, I will join jour rss feed now.

  2. Stangor mówi:

    Jeśli wojewoda, starosta itp potrzebuje na bieżąco doradców to nie nadaje się na to stanowisko. To doradcy będą rządzić nie on.
    A tak poza tematem to począwszy od wójta po wojewodę stanowiska te powinny być obsadzane z konkursu a nie przez wybory. Jest to władza wykonawcza podległa radzie samorządu i nie powinna być kadencyjna. Wybory tylko do rad samorządowych – władzy stanowiącej.

  3. cspostrzegawczy mówi:

    Prosze o konkrety,, o ile wzrosły koszty administracji, bo zatrudnienie wzrosło znaczie , co jest sprzeczne z deklaracjami Tuska.
    Bielecki mówi, że nie bedzie brał pensji za Radę, ale juz opracowania zapewne beda płatne, wyżywienie, noclegi.

  4. greg_or mówi:

    społeczne działanie Rady polega na tym, że wkrótce jeden z jej członków dziwnym trafem dostanie propozycję objęcia funkcji prezesa NBP, zgadnijcie który? dodatkową korzyścią jest dostęp do informacji i planów rządu zanim dowiedzą się inni, kasa to kwestia wtórna,

  5. Anzelm X mówi:

    Tanie panstwo=malo wydaje sie na obywateli!!

  6. lorek mówi:

    Za darmo to już w pysk nawet nie można dostać. Kim jest szanowny “pan” Bielecki i “pan” Balcerowicz i jakie zasługi mają dla Polski a jakie dla “zagranicy” kosztem Polski i Polaków?!?! Sprawdźcie Polacy dokładnie. To już staje się wręcz nieznośne, co ta mniejszość narodowa w Polsce i z Polakami wyprawia !!! Najwyższa pora zrobić z tym porządek. Chyba Was Polacy nie dziwi, dlaczego tak nagle policja otrzymuje w trybach pilnych większe uprawnienia a kary dla “terrorystów” podwórkowych będą zdecydowanie większe… Zaczynamy dostrzegać, że te całe PO jest kolaborantem i wykonawcą poleceń tej mniejszości, która zbyt swobodnie się w naszym kraju rozkręciła … MÓWIMY DOŚĆ iI DO DZIEŁA !!!

  7. POpulista mówi:

    “Tanie państwo Platformy”
    …youtube.com/watch?v=IwSMrM4jiUg

  8. godunow mówi:

    W piątek, 21 listopada, Sejm przyjął, po poprawkach Senatu, nową ustawę o pracownikach samorządowych. Ustawa przewiduje m.in. utworzenie nowej kategorii pracowników samorządowych: doradców i asystentów – marszałka województwa, starosty, wójta (burmistrza, prezydenta). Będą to pracownicy mianowani, poza wszelkimi konkursami.

    Najkrócej rzecz ujmując, ustawa pozwala na tworzenie w samorządach tzw. “gabinetów politycznych”. Gabinety te, powszechnie występujące w administracji rządowej szczebla centralnego oraz w urzędach wojewódzkich, służą najczęściej za przechowalnię dla różnego rodzaju tzw. teczkowych, osób bliskich, kolegów i działaczy partyjnych. Główną ich funkcją jest przejadanie pieniędzy podatników.

    Zatrudnienie odbywa się na nieprzejrzystych, najczęściej uznaniowych zasadach. Przydatność tych “politycznych urzędników” jest na ogół żadna. Oczywiście, są wyjątki – sam znam takie osoby. Bardzo ciężko pracują, “odwalając” lwią część pracy za leniwych ministrów. Ale już sama forma niekonkurencyjnego naboru dyskwalifikuje tzw. “politycznych”.

  9. ja mówi:

    Rząd Tuska przyjął ustawę, powołująca w kazdym mieście, w każdej wiosce! dwóch doradców politycznych! Tysiące nowych etatów partyjnych to są liberałowie???

  10. Marcin mówi:

    Do LEch-a; Dlaczego kłamiesz? Narodowa Rada Rozwoju przy Prezydencie działa pro publico bono i składa się z 48 wybitnych ekonomistów,prawników, przedstawicieli strony społecznej, pracodawców, przedstawicieli kadry zarządzającej i organizacji obywatelskich. Polecam zajrzeć na stronę prezydent.pl/nrr/sklad-rady/

  11. Grześ mówi:

    Jaką ta Rada ponosi odpowiedzalność? wydaje się,że żadną,jest to TOWARZYSTWO WZAJEMNEJ ADORACJI.

  12. ssatan mówi:

    Super! Potrzeba więcej takich witryn, aby zrównoważyć PrOpagandę sukcesu. Jeszcze jest wolność, ale tylko w Internecie, chyba, że PeŁowcy i tam POłożą swoją parszywą łapę !!!

  13. LEch mówi:

    Ten wpis to nieudolna próba krytyki działania rządu. Rada ma pracowac społecznie i składać się z ekspertów, w przeciwieństwie do Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie. Blog jest słaby treściowo i nieatrakcyjny graficznie.

  14. as mówi:

    nie otrzymuja wynagrodzen ale za całą otoczkę (spotkanie sale jedzenie picie papier ołówki długopisy itp itd) płacic trzeba nie sądze że płaca za to ze swojej kieszeni. Prawda jest to ze obecny rząd do granic możliwości rozdmuchał pseudo pozycje w urzędach powstaja stanowiska tylko po to aby koledzy mieli prace wiem to na podstawi wlasnego urzedu gminy to jest straszne nepotyzm i korupcja ponad wszystko i niech sobie ktos tam narzeka wazne ze nasi maja robote …..

  15. 1voxo1 mówi:

    Brawo za zakup domeny jeszcze pare chapnijcie :>

  16. rozwojowy mówi:

    Tanie Państwo to My obywatele RP, pracujemy za marne grosze, z których utrzymuje się armię pseudospecjalistów, którzy nijak nie mogli, nie mogą i nie są w stanie sterować rozwojem tego kraju. Z prostej przyczyny, bo nie mają bata nad sobą, który oceniłby ich pracę. Za cokolwiek co zrobią, niezależnie czy dobrze czy źle biorą kasę w postaci nagród i innych gadżetów. A Ty głupi Polaku podnoś palec i głosuj.

  17. Vanet mówi:

    Tworowi przybudówce w której za ciepłe foteliki dostaje się naprawdę spore pieniądze z kieszeni podatnika.
    Mam wrażenie iż autor tekstu widzi źdźbło trawy u innego a u siebie belki nie widzi.

  18. Vanet mówi:

    Rada Gospodarcza pracować będzie pro publico bono.
    Więc tanie państwo jest dalej tanim państwem.
    Skro jednak pytasz o tanie państwo ja zadam pytanie.
    Jakie wymierne efekty osiąga Polska dzięki tworowi zwanemu BBN.

  19. kolo mówi:

    antyPOlska partia

  20. mamoo1 mówi:

    Większość fachowców z branży występujących za szklaną szybką twierdzi , że to najzwyklejsi w świecie klakierzy.

  21. Norbert mówi:

    Jak już coś piszecie to warto najpierw rzetelnie się do artykułu przygotować. Rada działa Pro Publico Bono panie Adminie

  22. eh mówi:

    Chyba nie słyszałeś, że Rada działa społecznie.