Skip to content


Olechowski i wyborczy falstart

Na dobre ruszyła już kampania wyborcza. Z jednej strony bardzo aktywne zrobiło się Prawo i Sprawiedliwość, z drugiej wciąż trwa rywalizacja pomiędzy Radosławem Sikorskim i Bronisławem Komorowskim o prawo zastąpienia w wyścigu do Belwederu Donalda Tuska. W ich cieniu stoi Andrzej Olechowski, niezależny kandydat popierany przez Stronnictwo Demokratyczne. Jego kampania jednak póki co nie wygląda efektownie.

Największa tragedia Andrzeja Olechowskiego w tej kampanii wyborczej to związek z Pawłem Piskorskim – liderem Stronnictwa Demokratycznego. Kiedy tylko SD ogłosiło, że aktywnie będzie brało udział w najbliższych wyborach prezydenckich i że poprze Andrzeja Olechowskiego w walce o prezydencki fotel, to od razu obudziło to falę krytyki. Nawet najbardziej zagorzałym sympatykom Andrzeja Olechowskiego poparcie Pawła Piskorskiego było w niesmak. Wielu pamiętało liczne perypetie lidera SD z Urzędem Skarbowym, niewytłumaczalne dochody, liczne sprawy sądowe. Osoby popierające Olechowskiego twierdziły też, że Paweł Piskorski jest zbyt zacietrzewiony w walce z Donaldem Tuskiem, z którym nie tak dawno wpadł w konflikt (będąc jeszcze członkiem PO). Na efekty poparcia Pawła Piskorskiego nie trzeba było długo czekać. Prokuratura postawiła zarzuty liderowi Stronnictwa Demokratycznego w sprawie fałszerstwa.

Mino że zarzuty prokuratorskie samego Olechowskiego nie dotyczą, to jednak Paweł Piskorski będący szefem sztabu wyborczego kandydatowi na prezydenta zrobił „złą robotę”. Olechowski odciął się od Piskorskiego i zdecydował, że szefem sztabu wyborczego zostanie Robert Smoleń, ale to nie pomogło. Kilka dni później Olechowski zorganizował spotkanie przedwyborcze w stolicy. Ku zaskoczeniu chyba wszystkich, na owym spotkaniu pojawiło się niespełna dwadzieścia osób, z czego dwie trzecie to dziennikarze.

Dziś z kolei Polskę obiegła inna wpadka kandydata na prezydenta. Na popularnym serwisie YouTube sympatycy Andrzeja Olechowskiego umieścili film, w którym główny bohater mówi o tym, iż w naszym kraju jest 500 tysięcy bezrobotnych. To ogromne faux pas, ponieważ tak naprawdę osób bez pracy w kraju mamy ponad 2 miliony. Dostęp do filmu po niespełna kwadransie został zablokowany, ale i tak owa gafa stała się niezwykle medialna. Robert Smoleń nie wie, kto stoi za umieszczonym filmem w sieci. Nie chce się też odnosić do treści opublikowanego filmu, bo osobiście go nie oglądał i nie wie, czy rzeczywiście Olechowski popełnił w swojej wypowiedzi błąd. Jakkolwiek by nie było, to śmiało można powiedzieć, że Andrzej Olechowski start kampanii wyborczej ma wyjątkowo nieudany. Bycie w cieniu innych niekiedy służy, ale w tym wypadku można pokusić się nawet o stwierdzenie, że Andrzej Olechowski wybory przegrał już na samym starcie.

Posted in Wybory. Tagged with , , , .

0 Responses

Stay in touch with the conversation, subscribe to the RSS feed for comments on this post.

Some HTML is OK

(required)

(required, but never shared)

or, reply to this post via trackback.