Po co ten abonament
Posted By admin on 17 czerwca 2010
Od jakiegoś czasu trwa intensywna kampania na rzecz płacenia abonamentu za radio i telewizję. Wmawia się nam, że powodem jest kiepska kondycja publicznej telewizji. Nie brakuje przy tym dumnych haseł, że dzięki płaconemu przez nas abonamentowi nie mamy podczas filmów reklam. Do mnie jednak takie argumenty nie przemawiają, bo telewizja to nośne medium i dobrze zarządzane nie potrzebuje naszego „abonamentu”.
Przy polskiej telewizji publicznej można postawić znak równości ze stwierdzeniem telewizja polityczna. Kto jest u władzy, ten rządzi telewizją. Nie jest dla nikogo żadną tajemnicą, że szefowie TVP i KRRiT panują z nadania politycznego. Nikt bez tak zwanych pleców nie jest w stanie zająć intratnego stanowiska z tej potężnej firmie. I tutaj tkwi cała tajemnica abonamentu. Bo skoro telewizja publiczna jest zarządzana przez ludzi z polityki, a nie fachowców od marketingu, to i trudno liczyć, by była ona zarządzana poprawnie. Na całym świecie telewizja zarabia na reklamach, to z kolei sprawia, że nie trzeba do tego medium „dokładać” z publicznych pieniędzy. A nas się katuje abonamentami, w imię czego? Idiotycznych seriali, filmów tak nudnych, że aż niemożliwych do obejrzenia? Kiedy już się pojawia jakiś sensowny materiał, który warto nie tylko samemu obejrzeć, ale i zarazić nim nasze dzieci, to jest on emitowany najczęściej o 3:00 w nocy, bo wcześniej prawo bycia na antenie zarezerwowali sobie politycy i wciskali nam godzinami kit na uszy. Tak samo abonament musimy płacić za promowanie dwóch kandydatów w walce o stołek prezydenta – za czas antenowy Komorowskiego i Kaczyńskiego, a gdzie pozostali kandydaci?
Abonament to kolejny podatek, jakie nasze Państwo z Platformą Obywatelską na czele na nas nakłada. Nazwa chwytliwa – „abonament”, ale nie ma co ukrywać. Te pieniądze mają za zadanie łatać dziurę budżetową, jaka jest sprawką nieudolnych polityków. Nierzadko polityków mających wiele złych spraw na sumieniu.
Edi
Racja. Od 16.00 do 23.00 nie ma nic do oglądania. SERIALE często starsze niż ja, TELETURNIEJE, POGODA, SKRAWKI WIADOMOŚCI. Ogólnie to co mamy to niezrozumiały bełkot.
A wystarczy:
- Jeden dobry film: Na Polsacie zazwyczaj były tylko w poniedziałki i z reklamami których nie można było przetrawić.
- Program przyrodniczy
- Program historyczny
- Program kulturowy
Tylko nikomu się nie chce. Bo trzeba posiadać jakąś wiedzę i jakieś kompetencje.
abonament jest konieczny bo taki TVN ma 500 pracowników, a TVP 3000. Ktoś te mordy musi wyżywić. Kto? Ty, ja i nawet te stare baby co głosują na tego co go Rydzyk pobłogosławi.
Z powyższym się zgadzam, ale… jak na obecną TV grosza bym nie dał, bo tak jak napisałeś – za debilne seriale i pokaz politycznych pajaców płacić zbytnio nie chcę, tak na Polskie Radio z chęcią bym płacił i będę płacił nadal. Mimo wszystko słuchałem od małego Jedynkę… Na niej wyrosłem i pomimo, że są i były stacje komercyjne, próżno w nich szukać ciekawych audycji. Głównie w komercyjnych stacjach jest to tylko muzyka i na dodatek kiczowata. Nie słucham Trójki, ale pamiętam, że ta stacja też była mimo wszystko inna… Były w niej różne gatunki muzyki, która to muzyka była wyższych lotów, niż ta w Zet, Eska, RMF itp Jest też Dwójka, która propaguje muzykę klasyczną – czasami z koncertami na żywo, a nie jak w RMF Classic – z kompaktu (każdy głupi potrafi zapuścić play listę mp trójek ). Są też stacje lokalne (często u znajomych słychać Radio Katowice).
Wracając do TV, to niby nawet w UK płaci się obowiązkowo na publiczną TV. Tylko niech nasi politycy porównają sobie stacje BBC do TVP! Nawet BBC World to stacja “klasa sama w sobie”, a nasze TVP Info, nie dość że zakodowane, to w dodatku propagandówka tego, kto “u żłobu”.
No i wysokość tegoż abonamentu… Za tyle, to spokojnie mam jakiś średni pakiet w TV sat/kablowej!
Podsumowując – abonament TAK, ale nie dla TVP. Jeśli już mam płacić, to na konkretne cele. Niech korzystają z tego wszystkie stacje. Jeśli np. Polsat będzie chciał nakręcić widowisko teatralne i puścić to bez reklam, to niech bierze z tej puli za to kasę. Ale ale – żeby to było w godziwych godzinach, a nie o 1ej w nocy, bądź do południa! Mam dosyć płacenia za tzw. “gwiazdy” np. w Wiadomościach… albo za nieudolnych prezesów i całą klikę z nadania politycznego.