PO jak Janukowycz
Posted By admin on 4 maja 2010
Czasy PRL-u – zwane także czasem zaboru radzieckiego – mamy już za sobą. One już nie wrócą, tego możemy być pewni. Co niektórzy moi znajomi mają jednak coraz większe wątpliwości co do tego, że znów nie staniemy się rosyjską prowincją. Może się wydawać, że Platforma Obywatelska takim rozwiązaniem jest zainteresowana.
Rosja rozszerza swoje wpływy. Decyzja ukraińskiego parlamentu dająca zgodę na stacjonowanie wojsk rosyjskich na ziemiach „wolnej” Ukrainy daje do myślenia. Zresztą Wiktor Janukowycz wcale nie zaprzecza, że bliżej mu do Moskwy, niż Wspólnoty Europejskiej i NATO. Nasz „wódz”, Donald Tusk i jego ludzie zapewniają, że wolności nie stracimy, ale…
Tragedia pod Smoleńskiem dała wedle wielu szansę na pojednanie z narodem rosyjskim. Podkreślają to politycy, mówią o tym media. Ale czy to pojednanie idzie w dobrym kierunku? Nie jest żadną tajemnicą, że Stany Zjednoczone mają nas w „głębokim poważaniu”, a i dla Rosji jesteśmy kiepskim partnerem do rozmów. Nie mniej Moskwa wciąż jest zainteresowana naszymi ziemiami, tym razem bardziej przygląda się naszym złożom gazu łupkowego. Katastrofa Tupolewa pod Smoleńskiem dała okazję do rozmów. I PO rozmawia – aż za bardzo.
Kilka dni temu dotarła do nas wieść, że nasi politycy z dumą udają się do Moskwy na obchody 65. rocznicy wygranej z hitleryzmem. Znów będziemy jak jedni bracia, oczywiście zapomnimy w tym wszystkim, że ci sami Rosjanie, którzy walczyli z Hitlerem napadli na nasz kraj i mordowali naszych rodaków. Ci sami Rosjanie mieli pakt z Hitlerem mówiący o planie zniszczenia Polski. A teraz Bronisław Komorowski jedzie z generałem Jaruzelskim do Moskwy, by podziwiać defiladę rosyjskiej armii…
To wszystko śmierdzi kolejną awanturą polsko-rosyjską. PO w imię pokojowych paktów zaczyna za bardzo sprzedawać naszą tożsamość Rosji i niebawem staniemy się jak za czasów socjalizmu rosyjską prowincją.
Orf
Comments