Przyjaznepanstwo.pl

To nie strona komisji Przyjazne Panstwo.

Polański na wolności, politycy gratulują

Posted By admin on 12 lipca 2010


Dziś zapadła decyzję odnośnie ekstradycji do Stanów Zjednoczonych zatrzymanego kilka miesięcy temu Romana Polańskiego. Nasz znakomity reżyser nie zostanie przekazany kalifornijskiemu wymiarowi sprawiedliwości i został wypuszczony na wolność. „To wielki sukces polskiej dyplomacji” – mówili nasi politycy. Ale czy na pewno jest to sukces?

Roman Polański to niewątpliwe jeden z najlepszych twórców w historii polskiego kina. Jego filmy znane są na całym świecie, jako reżyser i artysta jest Polański niezwykle ceniony na całym globie. Niestety swoje nasz reżyser ma za uszami i jak dotąd udawało mu się unikać wymiaru amerykańskiej sprawiedliwości wobec zarzutów dotyczących gwałtu na nieletniej. Czy Roman Polański rzeczywiście jest winien? Nie do nas należy ocena, tego typu ferowanie wyrokami.

Wielu ucieszyła wiadomość, że Roman Polański aresztowany kilka miesięcy temu w Szwajcarii nie zostanie przekazany Stanom Zjednoczony, decyzja o wstrzymaniu ekstradycji budzi jednak kontrowersje. Zwolennicy Polańskiego obnoszą się ze swoją radością, przecudowny uważają, że niestety niesprawiedliwość w tym wypadku zatryumfowała. A co na to nasi politycy? Tutaj także nie brakuje emocji, moim zdaniem jednak emocji negatywnych i stawiających nie pierwszy raz naszych polityków w złym świetle. Bo co jak co, ale oni akurat powinni się wstrzymywać od komentarzy.

Zrozumiałe, Polański to nasz rodak. Ale mimo wszystko popełnił on przestępstwo i powinien stanąć przed wymiarem sprawiedliwości. Tymczasem nasi politycy pisywali noty dyplomatyczne w obronie Polańskiego namawiając szwajcarski rząd, do uwolnienia jakby nie patrzeć osoby ściganej listem gończym. Mało tego – dziś jawnie wypowiadają się nasi politycy i twierdzą, że to sukces – uwolnienie przestępcy. Cieszą się, że Polak uniknie kary za złamanie prawa, a bynajmniej nie chodzi tutaj o niezapłacony mandat. Po raz kolejny okazuje się, że nasi politycy nic sobie z prawa nie robią i żyją w swoim, bezkarnym świecie. Nie dziwne, że sami stają się coraz bardziej aroganccy i że sami tak często owe prawo łamią.


Comments

Comments are closed.