Przyjaznepanstwo.pl

To nie strona komisji Przyjazne Panstwo.

Politycy mówią o powodzi

Posted By admin on 18 maja 2010

Od wczoraj słyszę dziesiątki wypowiedzi najbardziej znanych polskich polityków. Dziś przemawiał Grzegorz Napieralski, konferencję prasową zrobił PiS. Oczywiście pięknie się prezentuje i Bronisław Komorowski i jego szef – Donald Tusk. Tylko że te wszystkie wypowiedziane słowa to jedna wielka obłuda. Mam nadzieję, że obecnie trwająca tragedia ludzi z południa Polski nie pójdzie na marne i że wszyscy ci politycy pójdą w zapomnienie przy okazji najbliższych wyborów.

Nie ma co ukrywać – media katują nas słowami obłudników. Szczególnie mocno poirytowała mnie dzisiejsza konferencja Prawa i Sprawiedliwości, podczas której czołowi politycy tej partii oskarżyli rząd, że nie przygotował Polski do kataklizmu nie zadbał należycie o jej mieszkańców. Oczywiście można niejako się z tym zgodzić, przecież już w ubiegłym roku powodzie się u nas zdarzyły i obecnie panująca Platforma Obywatelska nic nie zrobiła, by budować nowe umocnienia przeciwpowodziowe. Ale nie popadajmy w przesadyzm, takich prac nie da się wykonać w rok… szkoda tylko, że ich nawet nie zaczęto. Nie mniej PiS był partią rządzącą w latach 2005-2007 i też nic nie zrobił w tej kwestii. Teraz się sadzi i promuje na konferencji… PiS trzeba tutaj oskarżyć o ignorancję, bo niewątpliwie tak ci politycy się dziś zachowali. Wielki minus i mam nadzieję, że Jarosław Kaczyński za swoją ignorancję przypłaci przegraną kampanią.

Dziś Donald Tusk powiedział, że: „Nie będzie oszczędności na powodzianach”. Ciekawe, jak długo będzie pamiętał swoje słowa. Ja za to zapamiętam je na długo… pamiętam także, jak dwa lata temu podczas jednego z kataklizmów nasz premier wypowiadał się w podobnym tonie i zapowiadał prace na rzecz unikania tego typu problemów. No i plum… mamy niezłego klopsa, bo to tylko puste słowa – zupełnie jak z Panią Ewą, pielęgniarką. Nie wierzę też Bronisławowi Komorowskiemu, bo ten Marszałkiem Sejmu nie jest od wczoraj, a Marszałek ma takie samo prawo składania wniosków i uchwał jak i inni posłowie. Czy jego komitet poselski zrobił coś w kierunku chronienia Polski przed powodziami?

Nie chcę takiego prezydenta.

Mam nadzieję, że w niełaskę popadnie i Grzegorz Napieralski. Kolejny człowiek, który ma pamięć albo krótką, albo wybiórczą – jaka by nie była, to i tak o nim fatalnie świadczy. Grzegorz Napieralski bowiem sam był czynnym politykiem podczas panowania SLD, czyli za czasów, kiedy mieliśmy powódź stulecia. Wtedy też SLD z Aleksandrem Kwaśniewskim zapowiadało budowę stosownej infrastruktury. Na słowach się skończyło, to dowodzi, że SLD to kiepski pomysł na nasz rząd.

Czy znajdzie się jakaś trzecia siła w polityce, która wydźwignie nasz kraj z tego zakłamania? Trudno przypuszczać, choć mamy Andrzeja Olechowskiego i stojące za nim SD. W zasadzie to ostania nasza alternatywa wśród partii politycznych. Bo pozostałe już miały okazję nam udowodnić, że potrafią czegoś dokonać… miały okazję, ale jej nie wykorzystały… ja nie chcę dawać im kolejnych szans.


Comments

Comments are closed.