Polityk ponad prawem
Posted By admin on 10 marca 2010
Śledztwo w sprawie posiadania narkotyków i nakłaniania do ich zażywania przez senatora Krzysztofa Piesiewicza będzie musiało zostać umorzone. Polityka chroni immunitet, a „koledzy zginąć nie dadzą”. Prokuratura wystąpiła do Senatu o uchylenie immunitetu politykowi Platformy Obywatelskiej, ale parlamentarzyści tego nie zrobili. Wychodzi na to, że Parament nie ma żadnego poszanowania dla prawa.
Wydawać by się mogło, że wobec tak poważnych zarzutów, Krzysztof Piesiewicz straci immunitet i będzie musiał podporządkować się prawu. Ba – nie tylko wydawało, ale tak być powinno, bo przecież żyjemy w kraju praworządnym. Tymczasem okazało się, że senatorowie głosowali za zachowaniem immunitetu dla polityka PO. Oznacza to, że mimo posiadania narkotyków i namawiania innych do ich zażywania prokuratora nie będzie mogła postawić zarzutów Piesiewiczowi.
Źródła takiej, a nie innej decyzji Senatu trudno się doszukiwać. Jest ona wybitnie niezrozumiała. Skomentował to Donald Tusk, lider Platformy Obywatelskiej. Premier powiedział, że zaskoczony jest decyzja parlamentarzystów. Wyraził przy tym nadzieję, że skoro Krzysztof Piesiewicz jest osobą dojrzałą, to z pewnością wie, co powinien teraz zrobić. Tylko że ten ani myśli o tym, by wyjaśnić tę sytuację. Jeden raz wygłosił oświadczenie, w którym zapewniał, że biały proszek był sproszkowanym lekarstwem, a nie narkotykiem. Badaniom DNA, które mogłyby uwiarygodnić jego wersję jednak się nie poddał. Mógł odmówić składania zeznań, bo chroni go immunitet. Z prawa swego skorzystał.
Wiele daje do myślenia postawa Senackiej Komisji Etyki i pozostałych parlamentarzystów. Prokuratura postanowiła dać możliwość wglądu do akt sprawa i zgromadzonego materiału dowodowego. Żaden z senatorów nie skorzystał z tego przywileju, wszyscy z góry uznali, że nie można oskarżać Piesiewicza. Nawet wtedy, gdy wszystkie dowody przemawiają na jego niekorzyść?
Decyzja senatorów dowodzi jednego. Politycy są ponad prawem i drwią z ewentualnych kar. Można nawet w tym miejscu się pokusić o stwierdzenie, że i w tym wypadku doskonale sprawdza się powiedzenie, iż „Jedna jaskółka wiosny nie czyni”. Skazanie Andrzeja Leppera na pewno nie złagodzi naszej opinii o bezkarności polityków w Polsce. Bo nasi posłowie i senatorzy przekrętów robią wiele, często łamią prawo ale zawsze zasłaniają się immunitetem. Tego koledzy z ławy sejmowej lub senackiej będą bronić do upadłego. Koledzy zginąć nie dadzą. Tylko gdzie jest tutaj granica ludzkiej przyzwoitości i uczciwości? Co wszyscy mamy myśleć o politykach, którzy pozwalają na łamanie prawa swoim kolegom i ślepo ich chronią?
Edi i by, czy rozumiecie czym jest Prawo? Jego przekroczenie jest przestępstwem, a organa wymiaru sprawiedliwości muszą ścigać przestępców bez względu na to czy robią to w wolnym czasie, czasie antenowym, czy jakimkolwiek innym!
W wolnym czasie niech robi co chce. Ważne, zęby dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków i nie reprezentował interesów małej grupki ludzi.
A mnie to tam by nie przeszkadzało co on robił w swoim wolnym czasie ale trzeba było się schować z tymi swoimi “lekami” gdzieś do ubikacji czy coś..
Homoniewiadomo: Konstytucja dziś obowiązująca mówi o III RP z tym że “IV RP” (tak naprawdę III) to państwo policyjne.
Taką mamy ‘ynteligencję’, jaką ’se’ wybralyśmy! Przecież to skandal. To co się dzieje w rządzie to kabaret. Kabaret, z którego już państwa członkowskie śmieją się w twarz. Już nawet nikt nie krytykuje. Do roboty spasibrzuchy! Przestańcie się kłócić i razem, konsensusem i wspólnymi siłami budujcie tę, psia mać, którą? Piątą? Szóstą RP? Ale po co, skoro można się przy rządowym korycie nachłeptać maniany, prawda? Rynsztok. Wystarczy posłuchać jak wypowiada się ta yntelygencja w rządzie. To nie do pomyślenia, żeby prać brudy z życia prywatnego na forum narodowym tylko dlatego, że ktoś ma inne poglądy. RYNSZTOK! Ale co tam… kradnijcie dalej. Niedługo i ja zostanę politykiem, ale samemu budować nie dam rady… Więc co? Wchodzę między wrony to muszę krakać jak i ony! Poczekajcie na mnie bo ja również do koryta muszę się dostać! Jeszcze nie wszystko rozkradzione… Wstyd…