Przyjaznepanstwo.pl

To nie strona komisji Przyjazne Panstwo.

Sikorski to zły kandydat

Posted By admin on 28 lutego 2010

Radosław Sikorski intensywnie prowadzi swoją małą kampanię prezydencką i przekonuje działaczy Platformy Obywatelskiej, że to on powinien być kandydatem partii podczas wyborów prezydenckich. Na pewno zaufanie w oczach wielu Polaków stracił po rozmowie z Ministrem Spraw zagranicznych Białorusi, Siergiejem Martynowem. Po „męskiej” rozmowie represji na Polakach miało nie być, a okazało się, że jest jeszcze gorzej. Dziś szef polskiej dyplomacji znów nas negatywnie zaskoczył.

Sprawa Polskiego Domy w Iwieńcu bulwersuje do dziś. Nie zanosi się też, by jakakolwiek dyplomacja tutaj zmieniła nastawienie Białorusinów do naszych rodaków. Po cichu liczyliśmy, że w końcu znajdzie się jakiś bardziej zdecydowany polityk, tymczasem nasz szef dyplomacji zagroził nie wydawaniem wiz pozwalających na wjazd do Polski tym, którzy wydawali rozkazy białoruskiej milicji dotyczące aresztowań naszych rodaków. Cóż za kara… zapewne cała Białoruś trzęsła się ze śmiechu w wyniku naszego „embargo”.

Nie mniej Radosław Sikorski jest jednym z poważnych kandydatów PO do walki o Belweder. Jedną nieudaną „sprawę” można potencjalnemu kandydatowi Platformy wybaczyć, ale dziś – naszym zdaniem – powiedział nasz szef dyplomacji o kilka słów za dużo, a może słów niewłaściwych. W odniesieniu do Lecha Kaczyńskiego Radosław Sikorski powiedział, że:

– „Prezydent powinien zachować trzeźwość oceny, a nie zgrywać zucha wałęsając się gdzieś po górach Kaukazu”.

Różnie można tę wypowiedź interpretować, nas jednak zdanie wypowiedziane przez Radosława Sikorskiego bulwersuje. Dlaczego? Cóż – nie trzeba nam prezydenta, który będzie chował głowę w piasek, zwłaszcza teraz. Minister Spraw Zagranicznych RP zaniedbał już wystarczająco wiele spraw na linii Kreml-Warszawa. Przecież jeszcze kilka tygodni temu słyszeliśmy, że II Wojna Światowa wybuchła przez Polaków, bo to my podpisywaliśmy tajne pakty z przywódcą III Rzeszy. Rosyjskie media „mieszały nas z błotem” niemal każdego dnia, wtórowali mediom wpływowi rosyjscy politycy. A nasz rząd? Nie było chociażby jednego twardziela – ani prezydent Kaczyński, ani premier Donald Tusk, ani szef dyplomacji, Radosław Sikorski – nie interweniowali w obronie ojczyzny. Nie dziwne, że w Rosji to nas uważa się za podżegaczy, nie dziwne, że omijają nas inwestycje rurociągowe i nikt za nami się nie wstawia. Bo jeśli nie potrafimy postawić na swoim, nie potrafimy chronić własnego honoru i interesów, to nie liczmy, że ktoś będzie robił to za nas.

W myśl opinii Radosława Sikorskiego „Prezydent nie powinien zgrywać zucha”. Cóż… jeśli właśnie tak postrzega swoje przyszłe stanowisko nasz Minister Spraw zagranicznych, to mamy nadzieję, że prezydentem on nie będzie. Bo nie chcemy prezydenta, który chowa głowę w piasek. Nie chcemy mieć takiej głowy państwa, która będzie przytakiwała nawet wtedy, kiedy wszystkich nas się obraża i upodla.


Comments

One Response to “Sikorski to zły kandydat”

  1. Name mówi:

    Panie Sikorski jakie ma Pan paszporty, oprócz polskiego?