<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Przyjaznepanstwo.pl &#187; kariera polityczna</title>
	<atom:link href="http://przyjaznepanstwo.pl/tag/kariera-polityczna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://przyjaznepanstwo.pl</link>
	<description>To nie strona komisji Przyjazne Panstwo.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Aug 2010 18:29:17 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Sport areną polityków</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/sport-arena-politykow/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/sport-arena-politykow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 17:55:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polityka i sport]]></category>
		<category><![CDATA[Wybory]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[kariera polityczna]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[premier]]></category>
		<category><![CDATA[prezydent]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=36</guid>
		<description><![CDATA[Już w poprzedniej dekadzie niewiele robiło się ku temu, by wspierać sport. Przynajmniej nie w naszym kraju. Obiekty sportowe były u nas liche, nie dziwne więc, że i nie organizowaliśmy za czasów PRL-u wielkich imprez sportowych. Sportowo od zawsze byliśmy krajem „Trzeciego Świata”, a pojedyncze sukcesy były raczej kwestią indywidualnych uzdolnień naszych sportsmenów. Dziś nic [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><strong>Już w poprzedniej dekadzie niewiele robiło się ku temu, by wspierać sport. Przynajmniej nie w naszym kraju. Obiekty sportowe były u nas liche, nie dziwne więc, że i nie organizowaliśmy za czasów PRL-u wielkich imprez sportowych. Sportowo od zawsze byliśmy krajem „Trzeciego Świata”, a pojedyncze sukcesy były raczej kwestią indywidualnych uzdolnień naszych sportsmenów. Dziś nic się specjalnie nie zmieni, sport wciąż kuleje, stryktury i zasady działania są przestarzałe, a politycy&#8230; robią karierę opierając się o sukcesy sportowców.<span id="more-36"></span></strong></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->Ogrzewać się w blasku medali olimpijskich – od lat nasi politycy z otwartymi ramionami witali najwybitniejszych sportowców. Robili sobie wspólnie zdjęcia chwaląc się przy tym działalnością na rzecz rozwoju sportu. Nie od dziś politycy wchodzą w świat sportu, niekiedy nawet o naszych sportsmenów się kłócą. Tak było niespełna rok temu, kiedy to premier Donald Tusk i prezydent Lech Kaczyński zabiegali o spotkanie z siatkarzami, którzy wywalczyli Mistrzostwo Europy. Doszło do nie lada konfliktu, w którym jak się okazało lepiej spisał się premier. Bo siatkarze pojawili się właśnie u niego i przyjęli gratulacje za zdobycie złotych medali.</p>
<p>W ostatnich dniach dość głośno było z kolei o polskich szczypiornistach, którzy pod wodza Bogdana Wenty zajęli czwarte miejsce podczas europejskiego czempionatu. Czy nasi piłkarze ręczni rzeczywiście byli zbyt słabi, by zdobyć medal? Tego się już nie dowiemy. Faktem jest za to, że norwescy arbitrzy, którzy sędziowali nam półfinałowy pojedynek z Chorwacją wzbudzili wiele kontrowersji. W mniemaniu wielu kibiców ograbili nas z medalu. Słów krytyki nie szczędził też nasz prezydent Lech Kaczyński, który publicznie wyraził opinię, iż ma zastrzeżenia do sędziów.<br />
Po powrocie do kraju nasi bohaterowie spotkali się z prezydentem w Belwederze. Padły nawet śmiałe hasła: „zorganizujemy Mistrzostwa Świata w Polsce”.</p>
<p>Oczywiście nie zabrakło w tym miejscu komentarzy opozycji. Jeden z posłów PO szydził na łamach prasy, że Lech Kaczyński ogrzewa się ciepłem sportowego sukcesu, uważa to za przedwyborcza propagandę. Owy poseł zapomniał w tym wszystkim, jak bardzo lider PO, Donald Tusk, kilka miesięcy usilnie temu zabiegał, by jako pierwszy przyjąć siatkarzy.</p>
<p>Nie stawiamy się po ani jednej, ani drugiej stronie. Sama sytuację przedstawiamy jedynie jako przykład tego, że politycy lubią się obnosić nie swoimi sukcesami. I mowa tutaj nie tylko o wielkiej polityce i medalach z największych imprez sportowych na świecie. To także lokalna polityka, kiedy to burmistrzowie i radni zasiadają nierzadko w zarządach miejscowych klubów sportowych. A wszystko to nie po to, by rzeczywiście działać dla dobra dyscypliny, ale by pokazywać się kibicom. Fanów sportów w naszym kraju nie brakuje. Jak więc łatwo zauważyć, jest to spory potencjał wyborczy. Nie dziwne więc, że politycy wielcy i mali próbują jak najlepiej się sprzedać na sportowych arenach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/sport-arena-politykow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Polityk musi się wygłupiać?</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/polityk-musi-sie-wyglupiac/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/polityk-musi-sie-wyglupiac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Feb 2010 08:16:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Wybory]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Arłukowicz]]></category>
		<category><![CDATA[CBA]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[Janusz Palikot]]></category>
		<category><![CDATA[kariera polityczna]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[Radosław Sikorski]]></category>
		<category><![CDATA[SLD]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=31</guid>
		<description><![CDATA[„Podczas gdy politycy stają się celebrytami, coraz mniej liczy się program, coraz bardziej pozycja w plotkarskich mediach” &#8211; uważa Jacek Żakowski, znany polski dziennikarz od lat ściśle związany z  magazynem „Polityka”. Ale czy rzeczywiście polityk musi się wygłupiać, by zyskać popularność wśród wyborców?
Nieubłaganie zbliża się czas wyborów. Politycy związani z różnymi ugrupowaniami politycznymi już [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->„<strong>Podczas gdy politycy stają się celebrytami, coraz mniej liczy się program, coraz bardziej pozycja w plotkarskich mediach” &#8211; uważa Jacek Żakowski, znany polski dziennikarz od lat ściśle związany z  magazynem „Polityka”. Ale czy rzeczywiście polityk musi się wygłupiać, by zyskać popularność wśród wyborców?<span id="more-31"></span></strong></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->Nieubłaganie zbliża się czas wyborów. Politycy związani z różnymi ugrupowaniami politycznymi już teraz dość „intensywnie przebierają nóżkami”, chcą się pokazywać publicznie. Bartosz Arłukowicz z SLD, przewodniczący Sejmowej Komisji Śledczej w sprawie afery hazardowej ma doskonałą okazję by brylować. Samo śledztwo elektryzuje wielu Polaków, ci bowiem chcą poznać tajemnicę kontrowersyjnej ustawy, która naraziła budżet państwa na stratę blisko 500 milionów złotych. Czy Drzewiecki i Chlebowski rzeczywiście lobbowali na rzecz właścicieli kasyn i czy Donald Tusk uprzedził obu o prowadzonym śledztwie CBA? Zapewne sama komisja tego nie wyjaśni, nie mniej Arłukowicz często ma okazje pojawiać się w mediach. I tak też robi, a że czasem mówi tylko dla samego mówienia&#8230; cóż, to można pozostawić dowolnej interpretacji każdego z nas.</p>
<p>Same wystąpienia polityków na łamach wszelakich mediów, czy to radio, prasy, internetu, czy też telewizji zakrawają o absurd. O samym Januszu Palikocie (PO) zapewne niewielu by z nas wiedziało, gdyby ie jest wystąpienia. A to obrażanie gejów, a to udział w IX Reality Shopka Szoł w krakowskim Teatrze Groteska. Wiele kontrowersji budzą też wypowiedzi tego polityka. W zasadzie można się nawet tutaj pokusić o stwierdzenie, że obraża on wszystkich i wszystko – z wyłączeniem oczywiście samego siebie, tutaj bowiem można mówić o idealizacji. Niestety na „błazenadzie” zbudował Palikot swój wizerunek i jakby tego było mało, nie tylko społeczeństwo go toleruje, ale i sama partia postanowiła o tym, by Palikot został wiceprzewodniczącym klubu parlamentarnego PO.</p>
<p>Z kolei Lech Kaczyński i Radosław Sikorski publicznie w ostatnich tygodniach pokazywali się z Dodą. Czy „bliskość” ze znaną i zarazem kontrowersyjną wokalistką przyniesie obu panom popularność? Trudno dziś powiedzieć – jedno w tym wszystkim jest pewne. Coraz bardziej stawiamy na tych, którzy są medialni, a coraz mniej na tych, którzy są pracowici i którzy mają jeszcze honor. Niestety sam program wyborczy nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Wystarczy, byśmy sobie przypomnieli ostatnie wybory do parlamentu. Ilu z nas tak naprawdę zapoznało się  programem wyborczym Platformy Obywatelskiej i PSL-u? Niewielu. Nie mniej to dwie partie dziś rozdają karty w Sejmie. A to wszystko dlatego, że do urn wyborczych poszliśmy po to, by glosować przeciwko braciom Kaczyńskim i PiS-owi. A głosowaliśmy na tych, którzy ładnie na nas spoglądali z plakatów wyborczych. W Szczecin już żałują, bo wybrali tam Sławomira Nitrasa. A teraz stoczniowcom pozostaje jedynie rzucać jajkami w okna jego biura poselskiego.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/polityk-musi-sie-wyglupiac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tusk nie będzie kandydował</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/tusk-nie-bedzie-kandydowal/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/tusk-nie-bedzie-kandydowal/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 18:22:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Wybory]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksander Grad]]></category>
		<category><![CDATA[Donald Tusk]]></category>
		<category><![CDATA[kariera polityczna]]></category>
		<category><![CDATA[Państwowa Komisja Wyborcza]]></category>
		<category><![CDATA[PO]]></category>
		<category><![CDATA[Sejmowa Komisja Śledcza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=25</guid>
		<description><![CDATA[To najważniejsza informacja dla Polaków w ostatnich dniach. Donald Tusk na konferencji prasowej 28 stycznia br. zapowiedział, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Wielu rodaków zostało zaskoczonych, bowiem Donald Tusk zdecydowanie prowadził we wszystkich sondażach i jak się wydaje, w wyścigu do fotela prezydenckiego nie miałby rywala, który mógłby mu zagrozić. Tymczasem premier powiedział: „Żeby [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><strong>To najważniejsza informacja dla Polaków w ostatnich dniach. Donald Tusk na konferencji prasowej 28 stycznia br. zapowiedział, że nie wystartuje w wyborach prezydenckich. Wielu rodaków zostało zaskoczonych, bowiem Donald Tusk zdecydowanie prowadził we wszystkich sondażach i jak się wydaje, w wyścigu do fotela prezydenckiego nie miałby rywala, który mógłby mu zagrozić. Tymczasem premier powiedział: „Żeby zmieniać Polskę, trzeba mieć władzę, a instrumenty władzy są w rządzie”. Donald Tusk podkreślał, że Belweder to tylko pałac i prestiż, ale prawdziwa polityka i zmienianie kraju na lepsze tak naprawdę leży w gestii ministerstw i premiera.<span id="more-25"></span></strong></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->Decyzja lidera Platformy Obywatelskiej nie zaskoczyła z kolei innych polityków. Przynajmniej ci oficjalnie tak twierdzą. Uważają, że takiej decyzji było można się spodziewać. Że to wynik obawy Donalda Tuska i strach przed przegraną. Lewica oraz opozycyjny PiS uważa, że afera hazardowa rozbiła szeregi PO i Donald Tusk musiał się wycofać,w  przeciwnym razie to ugrupowanie nie przetrwałoby najbliższych miesięcy.</p>
<p>Oczywiście samo oświadczenie Donalda Tuska można interpretować na wiele różnych sposobów. Można rzeczywiście układać je na karb niepewności i chwiejnych struktur Platformy Obywatelskiej po tym, jak upadły polskie stocznie – co spotkało się z licznymi protestami i manifestacjami. Sami stoczniowy winą obarczają polityków PO, Tuska i Ministra Skarbu, Aleksandra Grada. Do tego dochodzi też zamieszanie związane z aferą hazardową, która wciąż budzi wiele kontrowersji póki co ie stawia Platformy Obywatelskiej w dobrym świetle. Trudno jednak odbierać to wszystko jako rzeczywisty strach. Bo nawet wahnięcia dwóch, trzech punktów poparcie społecznego wobec PO są niczym w porównaniu do tak wielkie liczby zwolenników. Przecież PO wciąż popierane jest przez blisko 50% Polaków i żadne inne ugrupowanie polityczne długo nie będzie jeszcze w stanie zbliżyć się do Platformy.</p>
<p>Sama deklaracja Donalda Tuska tak naprawdę nie jest jeszcze wiążąca. Może się okazać na wiosnę, że Tusk jednak stanie do walki o fotel prezydenta. I chyba takie zagranie specjalnie by nas nie zadziwiło. Dlaczego? Tusk to wytrawny polityk mający przy tym doskonały pijar. Cokolwiek się nie dzieje w rządzie, to nasz obecny premier potrafi się znakomicie sprzedać, wszystkie jego ruchy polityczne są przemyślane i przepełnione rozwagą. Być może komunikat, jaki usłyszeliśmy 28 styczna jest tylko ruchem, który ma ustabilizować sytuację w rządzie, umocnić Platformę Obywatelską, zdobyć zaufanie jeszcze większej rzeszy Polaków i przede wszystkim zatrzeć niezbyt korzystne dla PO zeznania Mirosława Drzewieckiego przed Sejmową Komisją Śledczą (w sprawie afery hazardowej). O tym, czy Donald Tusk faktycznie zrezygnował z ubiegania się o prezydenturę dowiemy się dopiero w maju, w momencie, kiedy Państwowa Komisja Wybiorcza zamknie listy kandydatów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/tusk-nie-bedzie-kandydowal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niebawem wyroki w sprawie „Seksafery”</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/niebawem-wyroki-w-sprawie-%e2%80%9eseksafery%e2%80%9d/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/niebawem-wyroki-w-sprawie-%e2%80%9eseksafery%e2%80%9d/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 18:12:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawo]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Lepper]]></category>
		<category><![CDATA[Aneta Krawczyk]]></category>
		<category><![CDATA[kariera polityczna]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Karnowski]]></category>
		<category><![CDATA[Samoobrona]]></category>
		<category><![CDATA[seksafera]]></category>
		<category><![CDATA[Stanisław Łyżwiński]]></category>
		<category><![CDATA[wyrok]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[
Dwóch lat i trzech miesięcy więzienia dla Andrzeja Leppera domaga się łódzka prokuratura.
Chodzi o słynna już „Seksaferę”, która kilkanaście miesięcy temu zrujnowała Samoobronę. Przed piotrkowskim sądem trwa rozprawa, na 4 lutego zaplanowano mowy końcowe oskarżyciela i obrońcy. Niedługo po tym lider partii usłyszy wyrok.
Wszystko zaczęło się w 2006 roku, kiedy to pracownica biura poselskiego Stanisława [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 		H4 { margin-bottom: 0.21cm; page-break-after: avoid } 		H4.western { font-family: "Times New Roman", serif; font-size: 12pt; font-weight: bold } 		H4.cjk { font-family: "Lucida Sans Unicode"; font-size: 12pt; font-weight: bold } 		H4.ctl { font-family: "Tahoma"; font-size: 12pt; font-weight: bold } --></p>
<h4><strong>Dwóch lat i trzech miesięcy więzienia dla Andrzeja Leppera domaga się łódzka prokuratura.<br />
Chodzi o słynna już „Seksaferę”, która kilkanaście miesięcy temu zrujnowała Samoobronę. Przed piotrkowskim sądem trwa rozprawa, na 4 lutego zaplanowano mowy końcowe oskarżyciela i obrońcy. Niedługo po tym lider partii usłyszy wyrok.<span id="more-19"></span></strong></h4>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->Wszystko zaczęło się w 2006 roku, kiedy to pracownica biura poselskiego Stanisława Łyżwińskiego wyznała, że pracę u byłego posła otrzymała w zamian za usługi seksualne. Informacja ta przez na wiele tygodni oburzała opinię publiczną. Media szeroko komentowały sytuację, w jakiej znalazła się Aneta Krawczyk. Niedługo po tym podejrzenia o podobne praktyki padły na lidera partii, Andrzeja Leppera. Kolejne oskarżenia pod adresem Samoobrony zaczęły spadać lawinowo: „Wiem o dwóch posłankach, które wymuszały taką sytuację. Rozmawiałem z chłopakiem, którego one tak potraktowały. Żeby pracować, musiał dmuchać babkę. Chyba jedną z najbrzydszych w Samoobronie” &#8211; mówił były działacz Samoobrony Michałowi Karnowskiemu z „Dziennika”. Jak się później okazało, wiele tych zarzutów było bezpodstawnych, nie mniej na dzień dzisiejszy możemy niemalże być pewni, że zmuszano pracowników biur poselskich do usług seksualnych. Wielu pokrzywdzonych nabrało jednak wody w usta, prawdopodobnie ze wstydu, bo cokolwiek nie myśleć o Samoobronie, to na pewno społeczeństwo w taki sposób wykorzystanych osób nie toleruje. Dostało się nawet Anecie Krawczyk, która rozpętała całą tę burzę wokół partii.<br />
Śledztwo trwało długo, na wyniki przyszło nam trochę poczekać. Dziś wiadomo, że to nie Łyżwiński jest ojcem dziecka Anety Krawczyk, o co ta oskarżała byłego posła. Nie mniej dowodów na winę i seksualne przestępstwa prokuratura zebrała wystarczająco dużo, by postawić mu zarzuty. Stanisław Łyżwiński oskarżony jest między innymi o zgwałcenie kobiety i grozi mu do 10 lat więzienia. Andrzej Lepper z kolei oskarżany jest o żądanie i przyjmowanie „korzyści o charakterze seksualnym” od działaczek Samoobrony – za to prokurator chce wsadzić lidera partii na ponad dwa lata za kratki.<br />
Oboje nie przyznają się do winy.<br />
Jeśli nawet i jeden i drugi nie trafią do więzienia, a dostaną jedynie wyroki w zawieszeniu, to na pewno kariera polityczna będzie dla tych panów skończona. Polskie prawo bowiem nie przewiduje pełnienia funkcji społecznych przez osoby skazane prawomocnym wyrokiem.<br />
Wyrok zostanie wydany prawdopodobnie jeszcze w lutym tego roku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/niebawem-wyroki-w-sprawie-%e2%80%9eseksafery%e2%80%9d/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<script type="text/javascript">
var gaJsHost = (("https:" == document.location.protocol) ? "https://ssl." : "http://www.");
document.write(unescape("%3Cscript src='" + gaJsHost + "google-analytics.com/ga.js' type='text/javascript'%3E%3C/script%3E"));
</script>
<script type="text/javascript">
try {
var pageTracker = _gat._getTracker("UA-15189428-1");
pageTracker._trackPageview();
} catch(err) {}</script>
