<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Przyjaznepanstwo.pl &#187; protest</title>
	<atom:link href="http://przyjaznepanstwo.pl/tag/protest/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://przyjaznepanstwo.pl</link>
	<description>To nie strona komisji Przyjazne Panstwo.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 09 Aug 2010 18:29:17 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Fanatycy rządzą stolicą</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/fanatycy-rzadza-stolica/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/fanatycy-rzadza-stolica/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Aug 2010 14:30:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[fanatyzm]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Kaczyński]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[krzyż]]></category>
		<category><![CDATA[protest]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=286</guid>
		<description><![CDATA[Według tłumaczenia słownikowego fanatyzm to zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów. Fanatycy zawsze się zdarzają, w każdej grupie społecznej. Ale co się dzieje, kiedy takiemu fanatykowi pozwoli się na podejmowanie decyzji?

Kilkunastu fanatyków już mieliśmy w dziejach [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } -->Według tłumaczenia słownikowego fanatyzm to zjawisko społeczne polegające na ślepej i bezkrytycznej wierze w słuszność jakichś poglądów politycznych, religijnych lub społecznych. Przejawem fanatyzmu jest skrajna nietolerancja wobec przedstawicieli odmiennych poglądów. Fanatycy zawsze się zdarzają, w każdej grupie społecznej. Ale co się dzieje, kiedy takiemu fanatykowi pozwoli się na podejmowanie decyzji?</p>
<p><span id="more-286"></span></p>
<p>Kilkunastu fanatyków już mieliśmy w dziejach historii. Za największego uznać można Adolfa Hitlera. Oczywiście wiele by można mówić o jego fanatyzmie, ja jednak odwołam się do historii najnowszej, czyli&#8230; dnia wczorajszego. Wczoraj kilkudziesięciu takich fanatyków broniło krzyża pod Pałacem Prezydenckim nie pozwalając go przenieść na teren stołecznej parafii. O tym, że krzyż stoi tam niezgodnie z prawem wiedza wszyscy. Oczywiście w okresie żałoby po prezydencie Lechu Kaczyńskim jego obecność pod Belwederem była tolerowana, ale czas na „samowolkę” się skończył.</p>
<p>Sami harcerze, którzy postawili krzyż pod Pałacem są za przeniesieniem go w inne miejsce. Za tym opowiadają się także księża, choć ci jak zwykle stanowiska ie chcą zajmować w tej kwestii udając spolegliwych. Chcą tego politycy i słusznie, tragedia tragedią, ale logika musi w tym wszystkim zaistnieć. Sami fanatycy okrążyli wczoraj krzyż i bili się z policją i strażą miejską nie pozwalając przenieść krzyża. Władze uległy i wstrzymały ten proces. Na jak długo? Nie wiadomo. Faktem jest za to, że cała ta sytuacja i spór o krzyż pod Belwederem przypomina absurd.</p>
<p>Fanatyzm religijny przypomina dziś w Polsce pogaństwo. Ci wszyscy obrońcy krzyża łamią wszystkie zasady wyznawanej wiary w imię symbolu. Przecież którego krzyża nikt zniszczyć nie chce, lecz tylko przenieść. Sama walka ma jednak bardziej charakter polityczny. Zwolennicy Jarosława Kaczyńskiego przeciwko zwolennikom Platformy Obywatelskiej. Kto wygra? Na razie „rydzykowski” fanatyzm religijny jest górą i trudno przypuszczać, że ta sprawa rozstrzygnie się pokojowymi metodami.</p>
<p>Co ciekawe, sami księża nie zajmują stanowiska, choć to oni w główniej mierze powinni rozwiązać ten konflikt. Co to oznacza? Że PiS – coraz bardziej nienawidzony za swoją postawę i „nadmierną miłość” do Kościoła katolickiego w Polsce wystawa się na strzał, a sami duchowni załatwiają swoje sprawy w „białych rękawiczkach”. Moim zdaniem jest to sygnał, by zdecydowanym cięciem odłączyć kościół od polityki w Polsce. Żadnych mszy uroczystych w dniu zaprzysiężenia prezydenta, ale przysięga państwa. Tymczasem PO mówi o polityce bez duchownych, a sami uprawiają demagogię w celu solidarności z duchownymi, którzy od lat są szarymi eminencjami polskiej polityki.</p>
<p><em>Edi</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/fanatycy-rzadza-stolica/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jan Paweł II i tematy tabu</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/jan-pawel-ii-i-tematy-tabu/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/jan-pawel-ii-i-tematy-tabu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Mar 2010 16:33:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Społeczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Paweł II]]></category>
		<category><![CDATA[Kościół]]></category>
		<category><![CDATA[protest]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=127</guid>
		<description><![CDATA[Choszczno – malutka miejscowość w województwie zachodniopomorskim. Z pozoru cicha i uboga, w rzeczywistości wiele tam społecznych „zgrzytów”. Jednym z nich jest pomnik Jana Pawła II, który nie tak dawno stanął w centrum miasta. Z jednej strony należy uznawać wielkiego Polaka, z drugiej jednak bezczelność kościoła katolickiego w tej materii zaczyna drażnić i irytować. I [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><strong>Choszczno – malutka miejscowość w województwie zachodniopomorskim. Z pozoru cicha i uboga, w rzeczywistości wiele tam społecznych „zgrzytów”. Jednym z nich jest pomnik Jana Pawła II, który nie tak dawno stanął w centrum miasta. Z jednej strony należy uznawać wielkiego Polaka, z drugiej jednak bezczelność kościoła katolickiego w tej materii zaczyna drażnić i irytować. I mimo, że w Choszcznie nie było protestów, to wiele miejscowych rodzin z powodu pomnika jest rozgoryczonych.</strong></p>
<p><span id="more-127"></span></p>
<p>– „Nikt nas nie zapytał, czy chcemy taki pomnik – mówi jeden z mieszkańców Choszczna. – Tematy katolicyzmu od zawsze są tematem tabu. Wiadomo, że kiedy ktoś zacznie taki pomnik budować, to nikt się nie ośmieli głośno protestować. Bo nikt nie ma odwagi iść na wojnę z duchownymi, bo wiadomo jak się to kończy. Ale mogę zapewnić: nie znam w tym miejscu nikogo, kto cieszy się z tego pomnika.”</p>
<p>Mieszańcy tego malowniczego miasteczka uważają, że działalność miejscowej akcji katolickiej przekracza granice przyzwoitości. Są tacy, którzy twierdzą, że to małe państwo w państwie. Rozmawialiśmy w Choszcznie z kilkoma osobami, bo mamy tam znajomych od wielu lat. Wszyscy są zgodni co do tego, że czas najwyższy powiedzieć Kościołowi „NIE”.</p>
<p>– „Ja nie jestem duchownym, ale dobrze pamiętam słowa papieża kiedy ten mówił, że nie chce, by jego imieniem nazywano ulice i by stawiano mu pomniki” – mówi inny mieszkaniec wspomnianego miasta. Nie chce zdradzić swojego nazwiska, bo obawia się „zemsty” ze strony katolickich fanatyków, tych podobno w Choszcznie nie brakuje. To ostatnie nie dziwi, bo nie tylko w tej części Polski mamy do czynienia z takim problemem.</p>
<p>Nie ma chyba już miasta w naszym kraju, które nie miałoby by ulicy Jana Pawła II. Imieniem naszego papieża nazywa się szkoły, szpitale i inne budynki użyteczności publicznej. Niemal w każdym większym mieście stoi pomnik ku czci Jana Pawła II.</p>
<p>Z jednej strony nie można mieć pretensji odnośnie tego, że niektórzy chcą uczcić jednego z największych Polaków. Z drugiej jednak pozostaje niesmak. Papież bowiem za życia wyraził dezaprobatę odnośnie takiego kultywowania jego osoby. Duchowni nauczają słowami Jana Pawła II, ale sami ich ie słuchają – i jak wynika – nie szanują. Czy to nie jest absurdalne?</p>
<p>Nie ma żadnych wątpliwości, że pamiętać Karola Wojtyłę i Jana Pawła II chcemy. Nie ma też wątpliwości, że na zawsze pozostanie on dla nas ideałem. Tyle że jakieś granice rozsądku i umiaru być muszą. Sam Kościół wykorzystuje tutaj swoją potęgę i stawia pomniki gdzie tylko zechce. Władze kościelne doskonale zdają sobie sprawę z tego, że nikt nie odważy się wystąpić z oficjalnym protestem, bo wojna z Kościołem katolickim w naszym kraju równia się niemal z samobójstwem. I choć Jana Pawła II poważamy, to w głębi duszy mierzi nas pomnik papieża na każdym rogu. To temat tabu. O tym głośno nie mówimy, ale w większości myślimy o tym samym.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/jan-pawel-ii-i-tematy-tabu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>13</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie potrafimy walczyć o swoje</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/nie-potrafimy-walczyc-o-swoje/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/nie-potrafimy-walczyc-o-swoje/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Mar 2010 17:54:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska i świat]]></category>
		<category><![CDATA[polityk]]></category>
		<category><![CDATA[protest]]></category>
		<category><![CDATA[strajk]]></category>
		<category><![CDATA[związki zawodowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=124</guid>
		<description><![CDATA[Dziś na ulice wielu miast Stanach Zjednoczonych wyszli studenci i pracownicy oświaty. W kilku miejscach zablokowali główne ulice, wszystko to w proteście przeciwko cięciom w budżecie na szkolnictwo wyższe. Jak uważają ekonomiści, już od najbliższego roku akademickiego koszt nauki na wyższej uczelni w USA wzrośnie aż o 30% ceny. To bardzo dużo, zważywszy, że już [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } --><strong>Dziś na ulice wielu miast Stanach Zjednoczonych wyszli studenci i pracownicy oświaty. W kilku miejscach zablokowali główne ulice, wszystko to w proteście przeciwko cięciom w budżecie na szkolnictwo wyższe. Jak uważają ekonomiści, już od najbliższego roku akademickiego koszt nauki na wyższej uczelni w USA wzrośnie aż o 30% ceny. To bardzo dużo, zważywszy, że już teraz wielu rodzin nie stać na to, by zapewnić swoim dzieciom należyte wykształcenie.</strong></p>
<p><span id="more-124"></span></p>
<p>W ostatnich tygodniach kilkakrotnie słyszeliśmy o różnego rodzaju protestach. A to śmieciarze we Włoszech, a to strajkujący piloci w Lufthansie, dziś studenci i wykładowcy w Stanach Zjednoczonych. Co ciekawe – tam nikt nie boi się podjąć drastycznych kroków i zdecydowanie walczyć o swoje. I tak śmieciarze we Włoszech pozostawili góry odpadków w miastach, w niektórych niewiele brakowało, a doszłoby do epidemii groźnych chorób wynikających z zanieczyszczenia. Nie mniej swoje wywalczyli i dziś są z siebie dumni. Piloci znanego niemieckiego przewoźna nie latali kilkadziesiąt godzin narażając firmę na milionowe straty. Swoje wywalczyli. Zapewne odważne protesty zmuszą kongresmenów do tego, by jeszcze raz zrewidowali budżet i wsparli edukację. A w Polsce?</p>
<p>Z perspektywy czasu można pokusić się o stwierdzenie, że Polacy o swoje walczyć nie potrafią. Kilka osób położy się w zakładzie pracy i zrobi głodówkę, kilkanaście ruszy pod budynek sejmu z transparentami, pokrzyczą, popalą opony, ale w gruncie rzeczy bardziej zdecydowanych kroków nie widać. Brak odwagi, czy kiepska organizacja? Niekiedy można nawet pomyśleć, że naiwność i nieumiejętność wyciągania lekcji z historii. Wiele razy podczas bardziej „hałaśliwych” akcji wychodził do protestujących polityk i obiecywał podwyżki, poprawę warunków pracy, itd. Protest się kończył, a rząd ani myślał spełniać warunki, jakie wynegocjowały związki zawodowe i protestujący. I tak dziesiątki razów.</p>
<p>Nauczyliśmy się negatywnych wypowiedzi o politykach – jesteśmy chyba najbardziej niezadowolonym narodem w Europie. Wiemy, jak ogromne jest u nas bezrobocie, znamy skutki wielu fatalnie przygotowanych reform. Zdajemy sobie także sprawę z tego, jak bardzo urzędnicy są skorumpowani. Ale o tym tylko sobie opowiadamy, wyżywamy się na forach internetowych, ale nikt z nas nie protestuje publicznie.</p>
<p>Oczywiście nie jesteśmy za rewolucjami i wojnami domowymi, ale nie mamy też wątpliwości – nie będziemy szanowani tak długo, dopóki nie pokażemy, że kłamstwa i korupcja wiążą się z konsekwencjami. Niestety nie zanosi się, byśmy potrafili się zmobilizować jak niektóre grupy społeczne w innych krajach i wyszli na ulicę. A nie oszukujmy się – od zawsze jest tak, że dobrze mają tylko ci, którzy to sobie wywalczą.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/nie-potrafimy-walczyc-o-swoje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Moskiewska polityka się kruszy?</title>
		<link>http://przyjaznepanstwo.pl/moskiewska-polityka-sie-kruszy/</link>
		<comments>http://przyjaznepanstwo.pl/moskiewska-polityka-sie-kruszy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 01 Feb 2010 18:19:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[Polska i świat]]></category>
		<category><![CDATA[manifestacja]]></category>
		<category><![CDATA[Moskwa]]></category>
		<category><![CDATA[protest]]></category>
		<category><![CDATA[Solidarność]]></category>
		<category><![CDATA[Władimir Putin]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://przyjaznepanstwo.pl/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[W sobotę, 30 stycznia około 10 tysięcy Rosjan manifestowało w Kaliningradzie wobec polityki Moskwy zadając jednocześnie dymisji premiera Władimira Putina i kaliningradzkiego gubernatora – Gieorgija Boosa. Tak dużej manifestacji w Federacji Rosyjskiej nie widzieliśmy od lat. Na pewno to wydarzenie nie minie bez echa, już teraz niektórzy politolodzy podkreślają, że to może być przyczółkiem do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 		STRONG { font-weight: bold } --><a name="adv_wl"></a><strong>W sobotę, 30 stycznia około 10 tysięcy Rosjan manifestowało w Kaliningradzie wobec polityki Moskwy zadając jednocześnie dymisji premiera </strong><strong><strong>Władimira Putina i kaliningradzkiego gubernatora – Gieorgija Boosa. Tak dużej manifestacji w Federacji Rosyjskiej nie widzieliśmy od lat. Na pewno to wydarzenie nie minie bez echa, już teraz niektórzy politolodzy podkreślają, że to może być przyczółkiem do obalenia putinowskich rządów.<span id="more-23"></span></strong></strong></p>
<p><!-- 		@page { size: 21cm 29.7cm; margin: 2cm } 		P { margin-bottom: 0.21cm } 		STRONG { font-weight: bold } -->Uczestnicy manifestacji protestowali nie tyko przeciwko polityce premiera Rosji, Władimira Putina, ale i przeciwko podwyżce taryf komunalnych, podatku drogowego i opłat skarbowych w obwodzie kaliningradzkim. Mieszkańcy tego regionu zarzucają Moskwie, iż ta pozostawiła tę część Rosji na pastwę losu i nie wspiera się tego regionu. Według mieszkańców Kaliningradu podwyżki są drakońskie w stosunku do jakości życia w obwodzie.</p>
<p>Akcję protestacyjną zorganizował opozycyjny rosyjski ruch Solidarność. W manifestację czynnie włączyła się też opozycja – od Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej (KPRF) Giennadija Ziuganowa po demokratyczną Solidarność Borysa Niemcowa. Ten drugi publicznie wyrażał zadowolenie z powodu manifestacji i faktu, ze wzięło w niej udział tylu Rosjan. Wobec mediów Borys Niemcow wyrażał opinię, iż swoją akcją mieszkańcy obwodu kaliningradzkiego pokazali pozostałym obywatelom Rosji, jak należy walczyć o swoje prawa.</p>
<p>Zdaniem politologów takie protesty nie są niczym nowym w Rosji, ale na pewno sama skala protestu daje tuta wiele do myślenia.</p>
<p>– „W Rosji coraz częściej daje się słyszeć głosy niezadowolenia, protesty wobec polityki moskiewskiej mają miejsce nie od dziś – zauważa Robert Lewski. – Póki co szans na zmiany w Rosji nie ma żadnych. 10 tysięcy protestujących to pokaźna liczna, ale jeśli wziąć pod uwagę liczbę wszystkich Rosjan, to zaledwie kropla w morzu. Jakiekolwiek by do nas wieści nie dochodziły, to musimy na tę sprawę patrzeć obiektywnie. Putin ma ogromne poparcie i to się długo jeszcze nie zmieni. Nie mniej taki protest nie może pozostać bez echa, to sygnał dla Moskwy i ostrzeżenie. Jej polityka musi ewaluować.”</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://przyjaznepanstwo.pl/moskiewska-polityka-sie-kruszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<script type="text/javascript">
var gaJsHost = (("https:" == document.location.protocol) ? "https://ssl." : "http://www.");
document.write(unescape("%3Cscript src='" + gaJsHost + "google-analytics.com/ga.js' type='text/javascript'%3E%3C/script%3E"));
</script>
<script type="text/javascript">
try {
var pageTracker = _gat._getTracker("UA-15189428-1");
pageTracker._trackPageview();
} catch(err) {}</script>
