Tak się u nas zarządza kasą
Posted By admin on 15 maja 2010
O nietrafionych inwestycjach w naszym kraju wiele można mówić. Z czego to wynika? Chyba jeszcze z czasów PRL-u i braku poszanowania dla państwowej kasy. Szkoda, bo chciałoby się, by nasze miasta rosły w siłę i by mieszkało się w nich miło i przyjemne. A tymczasem…
Przytoczę w niniejszym tekście tylko dwa przykłady. Pierwsza, sławetna inwestycja pochłonęła 2,5 miliona złotych z pieniędzy podatników. Chodzi o miasto Kalisz (Wielkopolska), w którym jakiś czas temu radni postanowili wybudować nowoczesne lodowisko dla mieszkańców miasta. Tylko że owe nowoczesne lodowisko jest w stanie pracować tylko wtedy, gdy temperatura na zewnątrz nie przekracza 5 stopni Celsjusza. I tak za 2,5 miliona złotych kaliszanie dostali budowlany bubel, bo okazuje się, że lodowisko może pracować tylko przez dwa miesiące w roku. W sezonie letnim… stoi bezużyteczne. Ktoś wymyślił, by zrobić tam mini tor dla rolkarzy w okresie lata, ale nikt z takiego obiektu nie korzysta, bowiem latem zdecydowanie milej uprawiać sporty na zewnątrz.
W Szczecinie z kolei radni postanowili wraz z Piotrem Krzystkiem wybudować basem olimpijski. Oczywiście nie z okazji Igrzysk, ale by kilku pływaków miało gdzie trenować Ile chłonie budowa? Cena nie przekroczy 10 milionów, ale najbardziej intryguje samo przeznaczenie obiektu. Miejscowi nie będą się mogli w tym basenie prawdopodobnie kąpać, bowiem będzie to obiekt sportowy więc raz na kilka lat odbędą się tam zawody rangi mistrzowskiej, a na co dzień utrzymywały obiekt będą nasze podatki. Bo trenował będzie tam kilku pływaków, którzy w światowej czołówce od dawna nie mają czego szukać i na pewno medali dla Polski zdobywać nie będą – ale nie oni będą łożyli na utrzymanie obiektu. Ot… kolejny kaprys inwestycyjny. Kaprys, któremu daleko do logiki…
Jeśli znacie podobne przypadki, to piszcie. Obnażajmy ignorancję i brak kompetencji osób zarządzających naszymi miastami.
U nas sie tak zarzadza, jak przyzwala spoleczenstwo
A ze spoleczenstwo glupie i bierne, to ma jak chcialo. W innym kraju, za takie cos wzielaby sie prokuratura – za niegospodarnosc publicznym mieniem. U nas prokuratura ma ten przywilej, ze nic nie musi
Chyba ze z nudow, albo z odgornego przymusu