Tusk daleko od narodu
Posted By admin on 14 marca 2010
Taki był pewny siebie, zaskakiwał Jarosława Kaczyńskiego podczas przedwyborczej debaty. Powiedział, że rozmawiał z pielęgniarką Ewą i wie, ile niższy personel szpitali zarabia. Jak się okazuje sławetna Ewa to prawdopodobnie wymysł premiera. O tym, że Donald Tusk nie jest czysty jak łza i kłamie o kontaktach z wyborcami udowadnia film Tomasza Sekielskiego pod tytułem „Władcy Marionetek”.
Dziś TVN 24 wyemitowało dokument Tomasza Sekielskiego pod tytułem „Władcy Marionetek”. Sam film pokazuje, jak bardzo politycy kłamią. Jak mówi do widzów Adam Łaszyn, ekspert od politycznego PR:
„Bismarck powiedział, że ludzie nie powinni wiedzieć jak się robi kiełbasę i politykę.”
Łaszyn chyba wie co mówi, bo nie bez przyczyny doradzał politykom PO jak prowadzić swój marketing.
W filmie między innymi dostało się premierowi, Donaldowi Tuskowi, który uchodzi w oczach wielu Polaków za ideał. Niektórzy ślepo wierzą w lidera PO twierdząc, że to jedyny polityk bez skazy. Tomasz Sekielski jednak obnaża ten mit i jak się okazuje, wcale nietrudno było udowodnić, że i Tusk nie ma „czystego sumienia”, chociaż… każdy z nas ma swoje poczucie uczciwości. Może Donald Tusk daje sobie w tej kwestii więcej swobody.
„Władcy Marionetek” przypominają słynną debatę Jarosław Kaczyński vs. Donald Tusk z 2007 roku. Wtedy to Donald Tusk wszystkich nas oczarował elokwencją i znajomością problemów państwa i rodaków. Zapytany o zarobki pielęgniarek „tryskał” wiedzą spychając debatowego konkurenta do rangi ignoranta. Donald Tusk rozmawiał bowiem z Ewą, pielęgniarką ze Skarżyska Kamiennej. Donald Tusk wiedział, że pielęgniarka z dwudziestoletnim stażem zarabiała wówczas 1020 zł. Tyle że w szpitalu w Skarżysku Kamiennej żadna Ewa nie pracuje i nie pracowała. Jak mówią pielęgniarki wobec dziennikarza-dokumentalisty, Donald Tusk nigdy szpitala w tym mieście nie odwiedził, nigdy nie rozmawiał też z żadną inna pielęgniarką tej placówki. Tomasz Sekielski zrobił małe śledztwo i dowiódł, że Donald Tusk także nie jest uczciwy względem wyborców. Jego przewaga nad pozostałymi politykami wynika tylko i wyłącznie z tego, że potrafi się lepiej sprzedać.
W polityce od zawsze wygrywają ci, którzy mają lepszych fachowców od politycznego marketingu. Ile płaci Donald Tusk swoim doradcom od kreowania wizerunku? To pewnie pozostanie tajemnicą, ale na pewno nie są to małe sumy pieniędzy. Trzeba też przyznać premierowi i jednocześnie liderowi Platformy Obywatelskiej, że robi dobry interes, bo jego PR jest po prostu genialny. Chciał być prezydentem, ale wycofał się z wyścigu o Belweder robiąc z siebie ojca opatrzności. Przy tym fachowcy o wizerunku PO wymyślili sobie debatę i partia ta dziś na koszt podatników robi sobie już kampanię wyborczą (słynne już podróże po kraju Radosława „Radka” Sikorskiego i Bronisława Komorowskiego). Dziś jesteśmy oburzeni kłamstwem Tuska podczas debaty, ale można mieć pewność, że w ciągu najbliższych dwóch dni stanie się coś równie sensacyjnego w polityce kraju, co sprawi, że o tym niesmacznym wydarzeniu wyborcy zapomną i znów będą wielbić Tuska. Sondaże się nie zmienią i wszyscy będziemy nadal wierzyli, że PO jest jedyną słuszną partią. Później znów coś „chlapnie” Janusz Palikot, że np. chciałby zastąpić Tuska na fotelu premiera i debata pójdzie całkowicie w niepamięć.
Może samo kłamstwo nie jest wielkim przewinieniem, nie boli wyborców aż tak bardzo jak „Spieprzaj dziadu” Kaczyńskiego, ale na pewno pozostawia niesmak i stawia Tuska w negatywnym świetle. Tym samym, jakie oświetla wszystkich innych polityków. Tym, które pokazuje, jak daleko polityk jest od narodu.
czyli Palikot rzucał obietnice pod publikę?, czy wszystkie jego obietnice są warte tyle samo?
dla Pana greg_or’a
palikot.blog.onet.pl/Chleb-i-prawda,2,ID402500657,n
Palikot w filmie obiecuje pomoc właścicielowi piekarni, obiecał, że wpłaci pieniądze na zaległy podatek, Sekielski powinien zapytać Palikota czy i dlaczego nie spełnił tej obietnicy, gdyby Palikot był z PiS temat byłby drążony do dna
nie bronie Tuska ale akurat Sekielski do najbardziej bezstronnych dziennikarzy nie należy…. przypominam pseudo-dokument dotyczący tzw dopalaczy czy choćby wywiad z Panią Marczuk-Pazurą zaraz po głośnym aresztowaniu przez CBA.